@Mitylene
Piękny i delikatny! Czuję w tym intymność, jakby wiersz sam oddychał.
Wiersz dzieje się gdzieś na granicy snu i jawy, pamięci i tworzenia. Ma w sobie coś ulotnego, niedopowiedzianego.
Musisz pojechać nad Atlantyk
Gedeonie tu Cię potrzeba
Celuj żebym była
Celuj żebym była
Wiatr pozbieram mi twarz
Rzuci mnie do przyszłości
Ostry piasek kłuje mokre łydki
Na nic czekam
Na nic
Samo zgaśnie
@Radosław
Pępowina jako metafora więzi z matką, rodziną, grupą, tradycją, miejscem pochodzenia. "Na początku jest wszystkim" - ta więź jest totalna, jesteśmy organicznie połączeni, niesamodzielni, zależni.
"Gorzej jeśli wszystkim pozostanie" - ostrzeżenie przed niemożnością przecięcia tej pępowiny. Jeśli ta pierwotna więź pozostanie jedyną i całkowitą, jeśli nie nastąpi separacja i usamodzielnienie, człowiek nie stanie się sobą. Pozostanie w symbiozie, niedojrzały, niezdolny do własnego życia.