Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pomiędzy wielkimi czy małymi
wleciała
poszukiwaczka
nieistniejących światów
rzeczy używanych w przyszłości

powiedzmy że szkic

w ciemności wygląda inaczej
zrywa tapetę z dnia
wtedy łzy wsiąkają w poduszkę
a ściany słuchają skarg
zaledwie chwila prawdy

później

tylko krótki sen
i wschód przed świtem
jej ironiczny uśmiech ukrywa ból
w nowej masce wita jasność
wciąż boi się światła

Opublikowano

- te panie przedemną jakieś żarliwe z nadmiaru.. a wiersz ciekawy, o kondycji ludzkiej w prze-
kładni-przenośni trzech trybów czasu, tytuł na początku zaciekawia, na końcu powtórzony ,
jeszcze bardziej daje do refleksji, a w środku ciekawe skojarzenia słowne -'zrywa tapetę z dnia',
całość ma też specyficzną barwę i klimat, może się podobać, ale nie musi, nie w tym razem..
rzecz. (dałbym plusa, ale w te dodawajki-odejmajki.. nie bawię się programowo od początku)

R

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ran ja ten koniec wycięłam, nie wiem czy słusznie?
Dla mnie była ciekawa ta klamra zamykająca wnętrze,
czyniła coś w rodzaju niedostępności tego co w środku...

Plusy, minusy - nie mają znaczenia, dla mnie są cenne słowa - za nie dziękuję :)

Serdecznie pozdrawiam - Jola.
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - miło mi że pięknie - dzięki -                                                                     Pzdr.serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję za miły komentarz -                                                                       Pzdr.uśmiechem.
    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
    • dziwność  nie zna granic    cóż za pogoda  upały  nic mi się nie chce  jak byłem młody ... niestety  dziś trzeba dźwigać  dwadzieścia jeden lat …   ojciec powiedział    już chciałem  cię synu skreślić    ale ...   DOPÓKI MARZYSZ  WSZYSTKO PRZED TOBĄ    i spojrzał na mamę    ONA  ONA CHYBA JUŻ... przestała    a przecież  taka śliczna i młodziutka    JA NIGDY  NIE PRZESTANĘ MARZYĆ    7.2026 andrew  Sobota, już weekend  dziś młodość często zmęczona życiem  a my …   nie przestawajmy MARZYĆ   
    • @karenka @Marek.zak1 dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...