Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeżeli poprosiłbym dowolną osobę o opisanie psa, każda bez problemu wywiązałaby się z zadania, jednakże każdy pies byłby inny. Byłyby wyżły, jamniki, owczarki niemieckie, bernardyny, sznaucery, ratlerki czy wreszcie cała masa sympatycznych mieszańców. A jednak pomimo, tej różnorodności każdy z Nas zgodziłby się że istnieje coś takiego jak pies, a nawet idea psa zapisana w umyśle, którą spełnia każdy z wyżej wymienionych czworonogów.

Ale jak sprawa przedstawia się z poezją, a zwłaszcza z wierszem? Czy istnieje jakaś ogólna idea wierszy? Kiedy wiersz przestaje być wierszem, a kiedy nim zaczyna? Czy w ogóle w epoce postmodernizmu możemy mówić o jakichś ogólnoludzkich wzorcach w tym wypadku wierszy?

Za wszystkie odpowiedzi serdecznie dziękuję.

Opublikowano

Szczerze powiedziawszy nie zaprzątam sobie tym głowy. Jak coś wycieka przez skórę to zapisuję i tyle :)
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a czy po zastąpieniu słowa komunizm innym, to będzie poezja?

Jakbyśmy zastąpili, to wtedy mielibyśmy do czynienia z zupełnie innym tekstem!
ii tam, ale dobrze nie zastępujmy
tak czy owak jest to moim zdaniem poezja
co prawda kiepska
nadto poezja kłamstwa
ale jednak poezja

wojującym antykomunistą być mi się nie chce
bo nie bardzo mam z kim wojować

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Przeczytać - nie zawsze znaczy zrozumieć.  Kiedyś pewien poeta powiedział mi - nigdy nie tłumacz wiersza, zostaw to czytelnikowi. Wiersz powinien być jak wyspa – Ty go tam „posadziłaś”, ale to czytelnik musi zdecydować, czy chce tam szukać skarbów, czy tylko posiedzieć na plaży.   Dziękuję za czytanie :)
    • Dobre! A swoją drogą najekonomiczniejszy jest na statku podwodnym, tam wszystko...        podwodne?:)))
    • Czas na Ziemi czy w statku kosmicznym jest istotniejszy dla ekonomistów?  
    • @Poet Ka Jak powrót do świata, w którym blask był dowodem na istnienie dobra, a nie zapowiedzią koszmaru.   Patrzysz w to słońce. Ono nic nie obiecuje. Tylko, że lśni wciąż.   Pozdrawiam
    • 75. Gaugamela (narrator: Agrianin)   1.   Widziałem z daleka złote rydwany jak słońce — i pustkę w sobie.   2.   Czemu ich tylu? Czemu ja znów tutaj z tarczą w dłoni?   3.   Mój brat z Pelagonii zawiązał chustę na ramię — „żeby mnie poznali”.   4.   Bęben zabił raz i serce jak zwierzę wyszło z klatki.   5.   Ruszyliśmy w step, jakby wszystko co było już nie miało wagi.   6.   Biegliśmy lekko. Z boku, na skrzydło. Jak psy na łańcuchu.   7.   Rozkaz: rozstąpić się — niech rydwany same się zgubią.   8.   Koń z poderżniętym gardłem jeszcze biegnie — nie wie, że umiera.   9.   Z bliska ich twarze. Czarne brody, oczy – ludzkie.   10.   Brat miał procę. Nie strzelił ani razu. Potem płakał.   11.   Falangę rozdarło — ktoś zawahał się o oddech za długo.   12.   Nie było linii — tylko ciała szukające kierunku.   13.   Król wrócił z krzykiem — płomień, który przypomina, że żyjesz.   14.   Persowie pękli — jak łuk, który zbyt długo był napięty.   15.   Strzała bez imienia. Weszła cicho, jakby znała miejsce.   16.   Koniec bez słów. To najbardziej prawdziwe.   cdn.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...