Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Skoro przeczytałeś dwa razy, to znak, że wciągnęło... bardzo się cieszę, że tak było.
Refleksje w takich tematach zawsze będą wracać, wystarczy jakiś reportaż, dokument,
czy jeszcze coś innego... wyciągam z otoczenia niektóre obrazki i staram się
zapisać je na kartce...
Miło mi, że zechciałeś się tutaj zatrzymać, dziękuję za wrażenia.
Pozdrawiam... :)
Opublikowano

Nasza rzeczywistość smutna lecz prawdziwa, bardzo dobrze to ujęłaś w wierszu, często spotyka się na tych terenach popegeerowskich- i nie tylko tak bardzo dotkniętych bezrobociem w
szczególności dotyczy to regionu warmińsko- mazurskiego.

To oblicze wegetacji
mija znów kolejny dzień,
bełt wystarczy-bez kolacji
beztroski otuli sen.

Pozdrawiam serdecznie:)))

Opublikowano

Bez pierwszego wersu i "plus zalewający kuchnią szloch", to dla mnie ciekawy i bardzo dobry wiersz ;)
Niespłukany kibel, to nie jest najlepszy wstęp, nawet jak na wiersz opowiadający o marginesie społecznym. Pozdrówka Nato.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rzeczywistość jest jaka jest, ważne, żeby nie stać z założonymi rękami...
to trudny i drażliwy temat, chyba.
Miło mi, że poświęciłeś chwilę temu pisaniu. Dzięki za miłe słowo.
Pozdrawiam.

PS Przydałby się beztroski sen.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witaj Janie, chyba pierwszy raz u mnie, albo zapomniałam wcześniejszą wizytę.
Jeżeli wg Ciebie dobry to obrazek, tylko się uśmiechnąć...
Czy będzie.. za ciosem.. nie potrafię teraz odpowiedzieć.
Miło było gościć, dziękuję bardzo za post.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a mnie trudno uwierzyć, że wyjdziemy, wszak zagrzebujemy się głębiej w toto bagno... ani widoków na przyszłosć, po ostatnich podwyżkach jest jeszcze gorzej...
Nato, Oxy, pozdrawiam ciepło
Jagodo, nie zostaje nic innego jak czekać, chciałabym, żebyś nie miała racji...
może jednak nie będzie aż tak źle...
Dziękuję za zajrzenie, również pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


No tak... jest jaka jest, bardzo odmienna i różnorodna...
Dziękuję Ci za miłe słowo dla wiersza.
Również serdecznie pozdrawiam (tym razem bez buźki, bo mi wyjątkowo nie do śmiechu.)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dawidzie, to niekoniecznie o marginesie, aczkolwiek można tak pomyśleć.
Niespłukany kibel, to tylko metafora, na pewno nie najpiękniejsza... chodziło ogólnie o prowincję,
która wymaga pewnego uporządkowania, "zniszczenia", wyeliminowania tego, co ją "zatruwa".
Zalewający kuchnię szloch.. to już wnętrze..jakiegoś mieszkania ale i kobiece, która często
właśnie w kuchni po cichutko roni łzy.
Pomimo Twoich uwag, widzę, że wiersz spodobał się, co bardzo mnie cieszy.
Dziękuję za obecność.!
Również pozdrawiam.
  • 1 rok później...
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey dziękuję!! :) @Mitylene dziękuję za piękną interpretację:) pozdrawiam!
    • WIOSNA   Wstaje ciepły dzień majowy. Zima przeszła już radosna. To, co żywe chce odnowy; Życie budzi się, jest wiosna.   Na polanie szał zaczęty – Przeintymny widać, bowiem Kilka trawek jednej kępy Drga wyraźnie w rytm ...nie powiem.   Wśród gałązek jarzębiny, Dając zdrowia dowód wszelki, Piszcząc ślicznie od godziny, Nierząd czynią dwa wróbelki.   Nieco niżej, pośród liści, Zasuwając szczotką nową, Ślimak w połysk muszlę czyści, Będzie gościł ślimakową.   Dwie wiewiórki, przykład gracji, Mają problem już od roku: Dla sportowej satysfakcji Chcą to zrobić podczas skoku.   Mówi żonie konik polny, Popijając piwo Gronie: Byłbym ja ci bardziej zdolny, Gdybym był prawdziwym koniem…   Kret też powiew wiosny czuje. Oparł się o kopczyk piasku. W myślach głośno protestuje: - To też muszę po omacku?   Nieopodal jeleń siwy Siedzi z kraju leśnej drogi: - Ależ ten świat jest parszywy – Znów mi, kurczę, rosną rogi …   Pod akacją byk się byczy, Drzemiąc słucha pieśń słowiczą. Rozmarzony właśnie ćwiczy: - Niech ja skonam, ale byczo.   Truteń upachniony, schludny, Wierci się i pozy zmienia. Również problem ma dość trudny: - Jak tu bzyknąć bez bzyczenia…     Pan dżdżownica, zawstydzony. Przez rok o tej chwili marzył. A przed chwilą własnej żony, Nie ten koniec przyuważył.   I tak na okrągłym globie Rodzi nam się nowe życie. Cieszą sobą się płcie obie, A niestety, muszą skrycie.   To jest zgrzyt w teorii bycia, No bo coś tu się nie zgadza: Piękno, radość, pełnia życia, Komuś ciągle to przeszkadza …  
    • @Marek.zak1 napisałem to cynicznie
    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...