Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tatry-Muzykalny potok

Te tatrzańskie potoki, słońcem uśmiechnięte.
Nocy czarem księżyca głęboko zaśnięte,
Rozbudzone od rana kolorują tęczą,
Porostami kamieni , szmaragdami wdzięczą.

W rozpadlinach i jazach, zastygają ciszą,
A przy zejściu na progach muzykalnie piszą,
Pluskiem małe bąbelki,wodą popychane,
Grzywy tworzą i wiry,wody rozczochrane,
Szumią gniewnie, tryskają,skałą ujarzmione,
Biją dwojaką siłą,wyją rozwścieczone,
By w siklawie wytoczyć miliony promyków,
Wodnych drobin okruchy- małych brylancików.

W głębię wody rzucone,chwilę zatrzymane,
Głucho mruczą na miejscu, głębią zbuntowane,
Płynąc będą porwiste,na głębokiej wodzie,
W szerszych wrotach spłycone o kamienie bodzie.
W zwinnym nurcie wesoły,potańczy i śpiewa,
Pieśnie łącząc wraz z wiatrem,rozśpiewane drzewa,
Chce się stanąć,a ciężar swej podróży zrzucić,
W takty włączyć melodii,ze swoją zanucić.

Józef Bieniecki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Rafael Marius dostałam antybiotyk, bo jednak wirus przeobraził się w gorsze stadium:) pani doktor z Warszawy stwierdziła, że za długo to trwa. Teraz tak leczą, że nic nie przechodzi, a wydasz mnóstwo kasy. 
    • @Achilles_Rasti   Niesamowity spokój płynie z tych wersów. Akceptacja tego, z czym przychodzi dzień - i z tym co leczy, i z tym co boli - wymaga dużej dojrzałości, bo przejście od walki ze światem do po prostu "bycia" to piękna i trudna sztuka. Bardzo poruszający tekst.
    • @Poet Ka   Błyskotliwie i autoironicznie dekonstruujesz hollywoodzki mit. Brawa za słowotwórczy kontrast w wersie „Gdybym była Stone nie stonka” - ta jedna litera strąca prosto w szarą rzeczywistość. To powtarza się z "Sylwkiem". :) Urok tego utworu polega na tym, jak zręcznie sprowadza on wielki dramat z kultowej „Kotki na gorącym blaszanym dachu” do poziomu współczesnych, kobiecych pogaduszek z „kocicami-psiapsi”. Doskonale oddajesz losy dzisiejszych „szafirowych kaskaderek” - kobiet, które w codziennych „miłosnych manewrach” na gorącej blasze życia muszą wykonywać ewolucje godne kaskaderów. Puenta jest celna - życiowe scenariusze rzadko pisze Hollywood, a nawet jeśli wyjdziesz z siebie, by uwodzić jak Liz Taylor, wymarzony Newman i tak zazwyczaj wymiksuje się z tej gierki. To świetny, słodko-gorzki tekst, który udowadnia, że do własnych pragnień najlepiej podchodzić z ogromnym dystansem i językowym humorem.
    • @karenka Zgadzam się z Tobą, Karenko. Człowiek jak siedzi w ciszy, bez telefonu, bez telewizora to czuje się " dziwnie". A tak pięknie jest posiedzieć na dworze z kubkiem kawy, odłożyć telefon i posłuchać skowronka szybującego pod samym słońcem. Pięknie to ujęłaś. Pozdrawiam Cię:-)
    • @Benjamin Artur Ładne mądrości. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...