Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

hala otwarta na wiatry
gołębie szukają gniazd
wysoko w szpikulcach
na dole sprzedawca obwarzanków
rzuca okruchy wróblom
zabija czas
kioskarka rozkłada
ostatnie wiadomości
pomiędzy akty
w powodzi kobiecych ciał
topnieją lodowce

człowiek
obciążony nad miarę
upada w poprzek ludzkiej fali
pochylona nad nim
sprzątaczka toalet
podnosi go z troską
czyści ubranie
odchodzi
kiedy młodzi chłopcy
w szkolnych mundurach
trącają go dla żartu
upada znowu
stoją nad nim
śmieją się z ciężaru
ktoś go zabiera z kręgu
prowadzi na peron
na górze konduktorzy
wszystko już wiedzą
sapiąc umieszczają w wagonie
otrzepują ręce
bagaż dzielą

nie wiadomo co by się stało
gdyby na swój czas
nie zdążył

Opublikowano

na dworcach pełnych rozdroży pusty człowiek czeka na swoją godzinę odjazdu niedaleko mu do szczęścia bez bagaży w pustych rękach kromka chleba skibka snu niedaleko mu do nieba świętych tłum przechodzi obok...ot,polska rzeczywistość wszystkich dworców dobrze przez Ciebie Leszku zaobserwowana i opisana-mam podobne odczucia
pozdrawiam

Opublikowano

sapiąc umieszczają w wagonie
otrzepują ręce

nie wiadomo co by się stało
gdyby nie zdążył

Jest paradoksem, że najbardziej godności człowieka z tłumu broni to, czego o nim nie wiemy, czy też (bardziej precyzyjnie) to, czego o nim nie "widzimy"...
Wiersz z sensem ale niestety narracja obyczajowa, to twoja słaba strona. Sceny dworcowe są "papierowe", rozpisane na manekiny...

Opublikowano

Leszku,
czyta się ciężko.
Niezgrabne jest to wielkie nagromadzenie
krótkich orzeczeń.
Wygląda jak plan, szkic opowiadania.
Za krótko skwitowanymi czynnościami
ginie poetycki obraz.
Nie ma niezbędnej dwuznaczności.
Pytanie zadane na końcu jest dlatego
tylko doklejone do tej narracji.
Nie czuję magii dworca, pociągu, przyjazdów
i odjazdów.
Trzeba więc b. nad tym wierszem popracować.
Pozdrawiam
czarek

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wrzucam tutaj z rozpaczy, potrzebuję weryfikacji, dla mnie to nowa stylistyka. Tym bardziej dzięki za wejrzenie. To bardziej teatr niż życie, sceny do odegrania. Tyle teraz mogę powiedzieć.
Pozdrawiam. Leszek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie zawsze można być sobą czasem się w tym nie mieścimy jesteśmy sobie obcy   nie zawsze to co obok cieszy bywa że mocno boli mimo iż bliskie   nie zawsze mamy rację bywa że przegrywamy nie dajemy rady   nie zawsze nasze myśli są jasne jak gwiazdy bywają ciemne   nie zawsze prawda miła bo życie to tylko moment który czasami kłamie 
    • @Poet Ka Zakresu kres, zmyślnie i skrzętnie uporządkowany chaos.   czasem trzeba się zgubić w życiu, żeby odnaleźć w słowie - i na odwrót. Listy słów, listy miłosne, listy zakupów, listy zadań, listy gończe... kiełkuje mi tu nowa myśl, dziękuję za inspirację :).    
    • Czasem szukam tego co w recenzji ale inna historia powstaje   mężczyzna i kobieta pięknie toczą losy obfitujące w lekkość   może przy stole jej historia obudziła serce   rodzice to tylko woda która spada na sadzonkę lubią gdy słońce żyje   niby nic ale nie wiedziałem poczęstuje się więc ciastkiem i zasiądę do stołu.
    • @Wiechu J. K. Dzięki:)→Aczkolwiek nie wiadomo, czy owe "niezapominajki" mają tak super. Chyba czasami lepiej, tak dokładnie aż wszystkich aspektów życia, nie pamiętać? Może? fajnie by było, gdy byśmy mogli wybrać, co chcemy, a co nie? Życie, podobnie jak filmy, opiera się na "kilku powtarzanych schematach" tylko w "niekończonej ilości rożnych odsłon" Stąd taka puenta:)→Pozdrawiam:~)   *   @Marek.zak1 Dzięki:)→Zapewne coś w tym jest. Spojrzenie na własne myśli i zachowania, bywa przeważnie bardziej wyrozumiałe, niż na cudze. A zatem nie zawsze, aż tak obiektywne. Tak samo, jak bezpieczniej uczyć się na błędach bliźniego, niż na swoich. Jednakże wspomniane: swoje, są bardziej przekonywujące, w sensie doświadczalnym, na własnej skórze. Chociaż i tak pomimo tego, potrafimy popełniać, te same błędy:)→Pozdrawiam :~)   @obywatel Dzięki:)→No niestety, w jednej głowie i jest to też męczące, chociaż czasami, przydatne. Miewam za dużo wyobraźni i różnych myśli w klepkach i bywa tak, że nie jestem pewny, obecności tej… piątej:~) No właśnie. Nie chciałem tak do końca tematy zgłębiać, w zwyczajowych aspektach, gdyż niektórych i tak bym nie ogarnął, albowiem poza granicę możliwości własnego rozumu, żaden człowiek nie wyjdzie→Pozdrawiam :~)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...