Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nigdy nie wiem w jakim gatunku piszę. Po prostu włączam edytor w komórce i przelewam myśl, która mnie najdzie w tramwaju czy to autobusie.
Proszę o werdykt.


bólem ku szczęściu:


wspomnienia nie dają już żyć, wciąż wskrzeszają ucieleśnienie męk.
Droga którą stąpam zapada się, widzę koniec, widzę blask...
Nadzieje zachowuję, ona jedna nie opuści mnie, lecz mimo to bardzo boje się.
Biorę do ręki ostrze, "szczęście" które zabija zło.
Zadając sobie ból czuję ulgę, odczuwam przemijanie goryczy
a każdą kroplą krwi coraz bardziej dostrzegam silę jaka drzemie w ostrzu.
Wcześniej połyskujące, utraciło swój blask, lecz adzieja wciąż wzrasta..
smutek powoli przemija. Jedno cięcie a za nim kolejne.
Z bólem w bordowej krwi powoli widzę koszmar, zaczynam dostrzegać prawdziwe zło,
to co robię jest smutkiem...
Rozpalony rządzą szczęścia pogrążam się, droga którą stąpałem zamieniła się w otchłań,
na końcu niej brak już blasku, brak Nadziei która miała pozostać do końca !! Zostałem sam, zupełnie sam ...
teraz zauważyłem, że to nie ma sensu, że moje dołki powracają.
Pragnąc znów szczęścia zadaje kolejne cięcia, lecz ból juz nie pomaga...
Splamione krwią ostrze nie nabierze nigdy dawnego blasku, utraciło swą moc.

TERAZ ZROZUMIAŁEM !! TERAZ ŻAŁUJĘ !!
obiecuję poprawy...
lecz już za późno. Widzę siebie z góry, widzę swoje łzy, niczym w koszmarze.
teraz jestem tylko widzem. Oglądam przeszłość lecz jest już za późno.
ja... Ja już nie istnieję !!
Jedyne co niesie chcę szczęścia za pomocą bólu,
to Śmierć.

Opublikowano

Przykro powiedzieć, ale wydaje mi się to bardzo słabe. Piszesz, że gatunek jest Ci obojętny, a my tutaj rozmawiamy o prozie. Jeśli chciałbyś nauczyć się lepiej opowiadać, to zacznij może od prostszej, mniej osobistej historii, a jeśli, na co wskazuje jednak forma tego utworu, technika wiersza jest Ci bliższa, to proponuję, żebyś przekleił ten utwór na warsztat poezji - tam możesz uzyskać pomoc większą niż tu. Pozdrawiam - Ania

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...