Biała Lokomotywa Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2011 odkładam dni w miejsce pozorów linia horyzontu wyostrza rysy własne ścieżki odkrywa ktoś inny kłaniam się w milczeniu by oprowadzać znajomy chód jak przeświadczenie zdobywcy który wciska w kąt mędrca czekam na uderzenia w menażkę kakofonia potrafi strącać bóstwa
Baba_Izba Opublikowano 9 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2011 Nie do końca rozumiem, np.: "by oprowadzać znajomy chód" Ten wierszjest o ucieczce "gigancie"? Możliwe, że mi się ciężko dzisiaj mysli, wrócę do wiersza jeszcze jutro. Serdeczności - baba
Ela_Ale Opublikowano 10 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2011 Pogadam sobie: odchodzisz skądś. Jesteś coraz dalej, a stąd czasem widać i słychać ostrzej. Ale, gdy się okazuje, że te widoki czy dźwięki są zbyt jednak dosadne czy bolesne - wracasz parę kroków, aby się przyjrzeć. Może jednak nie było tam tak źle? Nowe bóstwa tracą na świętości. Tak sobie Twoje słowa ułożyłam w moim małym gospodarstwie umysłowym. I z tym zostanę, a Pojazdy, głównie Białe - ściskam. E.
Dawid Rt Opublikowano 10 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2011 Odkładane dni w miejsce pozorów, mam wrażenie, że są kluczem do wiersza, dobrze się czyta, ale przerósł mnie. Gigant bóstwo, czy jakieś alter ego? Pozdrawiam Lokomotywo ;)
Biała Lokomotywa Opublikowano 10 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Akurat ten gigant nie jest ucieczką, a 'oprowadzać znajomy chód' jest towarzyszeniem komuś kto podobnie chodzi i wydaje mu się, że wszystko wie. Dziękuję za wizytę i komentarz:) Pozdrawiam
Biała Lokomotywa Opublikowano 10 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze Elu dedukujesz, bo i bóstwa powinny się uczyć pokory:) Fajnie, że zajrzałaś - też ściskam:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 10 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam takiego giganta, któremu się zbyt wiele wydaje - łazi podobnymi ścieżkami:) Dziękuję Dawidzie za odwiedziny i analizę. Pozdrawiam również:)
Zjajami_Baba Opublikowano 10 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobry wiersz z fantastyczną wręcz puentą! najpierw niepozornie kreślisz kontekst a potem przywalasz z menażki brawo!
Witek_Zaborniak Opublikowano 11 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Zaczynam tkwić w przekonaniu, że napisałaś według mojej interpretecji, lepszy wiersz niz zdajesz sobie z tego sprawę. Bardzo na tak!
Baba_Izba Opublikowano 11 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Akurat ten gigant nie jest ucieczką, a 'oprowadzać znajomy chód' jest towarzyszeniem komuś kto podobnie chodzi i wydaje mu się, że wszystko wie. Dziękuję za wizytę i komentarz:) Pozdrawiam Dziękuję, miło mi, że wyjaśniłaś, z czasem człowiek nie nadąża, a ja staram się zawsze czytać wiersze ze zrozumieniem. Serdeczności - baba
Baba_Izba Opublikowano 11 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Akurat ten gigant nie jest ucieczką, a 'oprowadzać znajomy chód' jest towarzyszeniem komuś kto podobnie chodzi i wydaje mu się, że wszystko wie. Dziękuję za wizytę i komentarz:) Pozdrawiam Dziękuję, miło mi, że wyjaśniłaś, z czasem człowiek nie nadąża, a ja staram się zawsze czytać wiersze ze zrozumieniem. Serdeczności - baba
Biała Lokomotywa Opublikowano 11 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Babo - staram się zawsze pamiętać o menażce:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 11 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło, że go tak pozytywnie odbierasz. Dziękuję i pozdrawiam:)
Ewa_Kos Opublikowano 11 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Oj, potrafi i to skutecznie.Tu w tym wierszu linia horyzontu zdaje się być podobna do złotej obwódki na talerzu i jak ona nie ma końca:) serdecznie pozdrawiam. E.K.
Anna_Myszkin Opublikowano 11 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Gigant, nie gigant, ale zjeść musi :) Koncept - super, a linijka "linia horyzontu wyostrza rysy" - rewelacyjna. Tak, z dystansu wyraźniej widać, także rysy. Pozdrawiam :)
Biała Lokomotywa Opublikowano 12 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Każdy ma swój horyzont, niektórym kończy się na obrzeżach talerza:) Pozdrawiam również.
Biała Lokomotywa Opublikowano 12 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Musi zjeść, nie ma wyjścia:) Czasami jednak jest zmuszony sam podać jedzenie. Pozdrawiam również Aniu:)
teresa943 Opublikowano 12 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 kakofnia potrafi strącać bóstwa łącznie z "czekam uderzenia w menażkę"... życiowa prawda (budzi refleksję) serdecznie pozdrawiam :) Krysia
Biała Lokomotywa Opublikowano 13 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hej Krysiu, też pozdrawiam, miło że coś wyjęłaś dla siebie:)
Nata_Kruk Opublikowano 14 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2011 Wracam tu... i znów ten wers mi "haczy"by oprowadzać znajomy chód, czytałam wyjaśnienie... ale ogólnie mogę powiedzieć, że jest dobrze. Pozdrawiam... :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się