Anna_Myszkin Opublikowano 2 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2011 oczy podane pytaniu o przeszłość zdradziły wyspę czekania z tysiącem ognisk na nowo rozbłysłych wzdłuż linii brzegowej ramion chłonne naczynia porwały do limfy mech co porastał pragnienie piliśmy chyłkiem w półcieniu półwiny wino z pierwszych truskawek znowu zasypiam z widokiem na most w Madison County
Anna_Myszkin Opublikowano 3 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Cieszę się, że odbierasz go sensualnie, Alinko - inaczej byłoby z nim (tym wierszykiem), kruchutko ;) Pozdrawiam :)
Anna_Para Opublikowano 3 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Dobrze z nim jest, Anno! Z tym wierszem, w znaczeniu... Pięknie popłynął, rytmem charakterystycznym dla wiersza "uwięzionego" w ryzach sylabotonii, a on przecie - prawie wolny! Gratuluję, Anno. Reszta uwag - na pw. Całuski, Para:)
Anna_Myszkin Opublikowano 3 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Skoro Ciebie, Anno, nie odrzucił, to może dobrze zrobiło mu odleżenie i przetasowanie. Taki trochę słodkawy i staroświecki, ale taka była ta miłość :) Dziękuję za erratę i pozdrawiam ciepło :)
Dawid Rt Opublikowano 3 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Wyspa czekania - ładna metafora. Wiersz, kojarzy się filmowo i miłośnie, przez ten most ;)
Magda_Tara Opublikowano 3 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 no tak...:(( Para tak mądrze zaśpiewała a ja się zryczałam - mała (che che) ignorantka ale nie z zazdrości o to, co powiedziała Para! :P z zachwytu wierszem sie zryczałam. idę, bo mi kapie z dziurek ;) zabieram po drodze wiersza Twego. buziak!
Ela_Ale Opublikowano 3 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Dwa wersy o piciu chyłkiem w półcieniu winy (piękne!) kradnę i zwiewam, ale zostawiłam uściski. E.
Biała Lokomotywa Opublikowano 3 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Fajnie się czyta, a to najbardziejz tysiącem ognisk na nowo rozbłysłych wzdłuż linii brzegowej ramion Pozdrawiam:)
Sam jeden Opublikowano 3 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Początek jest dla mnie najlepszy ( pierwsze cztery wersy ):) W filmie Eastwood i Streep stworzyli role wręcz wybitne ( dla mnie ), a Twój wiersz, dorównuje im, jak najbardziej :) Pozdrówka :) M.
Anna_Myszkin Opublikowano 3 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skojarzenia jak najbardziej trafione, Dawidzie. Dzięki za bycie i napisanie :)
Anna_Myszkin Opublikowano 3 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się i z zabrania, i z emocji, Magdo, bo jeśli tylko udało mi się wydobyć z pamięci sceny z filmu, to nie dziwią mnie łzy - sama bez kontroli nijakiej przy nich ryczę. Buziak serdeczny :)
Anna_Myszkin Opublikowano 3 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A kradniij i zwiewaj, byle na chwilę, Elu. Oduściski dla Ciebie :)
Anna_Myszkin Opublikowano 3 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło, że sobie coś wyjęłaś, B. LO. Też pozdrawiam :) PS Jutro u Ciebie napiszę, bo ledwie dyszę ;)
Anna_Myszkin Opublikowano 3 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, te wersy ułożyły się najszybciej. Dziękuję za czytanie, Łanie, i bardzo krzepiący komentarz :) Też zdrówka :)
miet dlugolecki Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 "Przekobiecony" i "wyróżowiony" jak na mój prostacki gust, ale miłosć funduje nam zarówno szklanki lemoniady jak i "wiele innych niepotrzebnych rzeczy" w stylu k, i to jest życie Zdrówka i słodyczy
Agata_Lebek Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W półcieniu półwiny wypijemy razem i obejrzymy po raz enty ten film ;)) Linia brzegowa ramion to jest coś w sam raz dla mnie (dla nas) :)) Wiesz, że lubię. Podobasiek :)
Anna_Myszkin Opublikowano 4 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miecie, liczyłam się i z takim odbiorem, ale mam wrażenie, że twórcy filmu, skądinąd bardzo kobiecego, nie mieliby mi za złe takiego potraktowania obrazu. Napisałam o jednym konkretnym przypadku fazy miłości między dwojgiem konkretnych ludzi - naprawdę nie dostrzegłam niczego, co miałoby jakiekolwiek konotacje z "k". Równie słodko: zdrówka i lemoniadki lub czegokolwiek, na co akurat zapotrzebowanie :)
Anna_Myszkin Opublikowano 4 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ktoś mądry powiedział, że miłość jest zawsze uwikłana w swoją własną teorię. Jak to rozumieć? Miłość to rodzaj samoświadomości, samowiedzy, ale żeby zaistnieć musi zostać opowiedziana. Aniu opowiedziałaś pięknie i nie pozwól sobie wmówić, że to nic. Zgadzam się z tym kimś mądrym w 100%. Rozumiem, że moje pisanie może do kogoś nie trafiać i na to nie mam wpływu, ale ten wierszyk i historia w nim zamknięta była właśnie taka. Dziękuję, Alinko, za poparcie dla niego :)
Anna_Myszkin Opublikowano 4 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W półcieniu półwiny wypijemy razem i obejrzymy po raz enty ten film ;)) Linia brzegowa ramion to jest coś w sam raz dla mnie (dla nas) :)) Wiesz, że lubię. Podobasiek :) Wiem, że lubisz, Agaś - pamiętam. I ramiona gwiazd pamiętam :) Obejrzymy - jak nie ten, to podobny "załzawiacz". Miło, że wpadłaś z "podobaśkiem" :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się