Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyrzucę ten garnek przez okno.
I tak przypaliłam zupę...
Znowu! Znowu zasnęłam
Przygnieciona dniem czekania.

Przyszedłeś zagubiony w ulicach,
Chciałam cię oswajać wszystkimi
Sennymi możliwościami życia.

Kręci mi się w głowie od tej spalenizny.

Zakurzone cienie marzeń
Wbiły się w szpary podłogowe
I depczę je codziennie
Z rozpaczliwą świadomością.

Talerz roztrzaskał się o kafelki.

Bezsilne myśli wczepiają
w dłonie paznokcie.
Słoneczka pustka, czarniejsza
od zawstydzonej nocy...

A teraz pozamiatać, posprzątać
I uśmiech odwrócić promienny.
Tak, żeby nie zapomnieć
O błyskach źrenic gorących
I zagrzać się w bladym świetle
codziennych mrzonek.

Opublikowano

Nie jest dobrze, ale nie przejmuj się moją opinią i próbuj dalej. Ogólnie, wiersz źle poprowadzony, nie wiadomo, o co tak naprawdę chodzi, o zupę, roztrzaskany talerz, o czekanie, uśmiech? Jak dla mnie roztrzepanie, brak konkretnego wątku, myśli.

Opublikowano

Jak to nie wiadomo o co chodzi?
Mam dokładnie to samo
i ten wiersz chyba jako jedyny z tych które dziś tu przeczytałam rozumiem.
Być może przydałoby się poprawić co nieco...
szczególnie ostatnią zwrotkę
ale na pewno wiadomo o co chodzi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...