Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pobudzająca
zmienność rzeczy
Jak dobrze że krąży
po przestrzeni
Tworzy ulotne związki
z ciszą
Chwile
Czas - substancja reaktywna
zamykająca
proces dniowy
Niezmiennie zaprowadza
spokój
Noc
Czas - substancja reaktywna
rozpadająca
się na sekundy
A każda może zmienić odczyn
Z kwaśnego na wreszcie zasadowy

Opublikowano

no to mamy 3 def. czasu wg autorki w jednym tworze i mam problem którą wybrać
odpada 2 def. bo czas jest niezamknięty
def. 3 nie przekonuje, bo jak to niby papierkiem lakmusowym zbadać czas
więc padło na def. 1
pozdrawiam
r

Opublikowano

Dziękuję za komentarze.

Nata, to dobrze, że uważasz wiersz za nietypowy :) Dlaczego trudno się do niego ustosunkować?

(Mam nadzieję, że używam właściwych imion. Jeśli nie, przepraszam. I proszę, sprostujcie :))

Złamane skrzydło, cieszę się, że go czujesz.

Panie Biały, cieszę się, że przynajmniej jedna definicja w tym tworze została. Ale co do trzeciej, to można go zbadać lirycznie brzmiącą fenoloftaleiną, a wtedy życie nie dość, że będzie zasadowe, to jeszcze zabarwi się na różowo :)

Pozdrawiam.

(A ta druga była dla mnie prawie najważniejsza, jako dająca czasowi władzę nad w pewnym sensie wymazywaniem tego, co przeszłe.)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • :))) Meta. Zyta rano, ta dam!!! Raki ma. Mami karma. Da to na raty, zatem?
    • @Poet Ka   "lalka".   nie oglądałem.   może dwa, trzy odcinki.   jeden pamiętam, chyba końcówka serialu kiedy Kamas z Braunek jechali pociągiem ..... gdzieś tam. jechał z nimi jakiś jej kuzyn.   Kamas czyli Wokulski się zdrzemnął a bodajże Łapicki pieścił Łęcką i nęcił ją miłosnymi słowami.   Wokulski się obudził . słyszał ich westchnienia i chyba widział ich pieszczoty w odbiciu szyby.   na najbliższej stacji, w Częstochowie, wysiadł i oświadczył zdumionej Łęckiej, że za cholerę dalej nie pojedzie.   i pamiętam dramatyczne jego słowa:   "Farewell Miss Iza farewell".   ona bodajże zemdlała z wrażenia.     jeszcze jeden odcinek:    Wokulski strzelał się z jakimś hrabią i wybił mu ostatniego zdrowego zęba.   był tam też Rzecki to znaczy Pawlik - świetny aktor!   to tyle z Lalki.   bikiniarzem nie byłem bo moja mama była chyba była za mała żeby urodzić takiego chłopa jak ja.   ale znam te czasy - amerykański sen w Polsce kiedy jeszcze Stalin z Bierutem mordowali kogo chcieli.   Bieruta otruli w Moskwie. Stalina chyba też.     dzisiaj kolorowe skarpety......to obciach trochę jest.   ale jazz ......dalej cudnie brzmi.   szczególnie dark jazz. noir jazz.   tylko, że ludzie tacy jacyś, jakby ich pogięło.   nie tylko fizycznie.     ale się nagadałem!       a ten serial opowiadam jak w audycji - 60 minut na godzinę.   "fajny film wczoraj widziałem. - momenty były? - no masz! - najlepiej jak ona wyszła z wanny..... - jędruś, nie mów! ........"     
    • @LessLove   Lubię ! Robię kruchą tartę z grzybami i cheddarem.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      coś mi się wydaje, że chcesz mnie zatrzymać na rancho do zimy prawdziwki u Ciebie? Hmm   oj @LessLove … i Ty właśnie mnie o prowokacyjność oskarżasz… czysta projekcja! spoglądasz czasami w swoje lustro? Co dostrzegasz?
    • @FaLcorN   Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak.
    • @.KOBIETA.   W pełni przy świetle pełni. Dobranoc!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...