Janusz_Ork Opublikowano 9 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 Na stole, w półmisku, świeżo z lasu przyniesione jagody. Mimo, że popłukane wodą, ronią małe krople soku. Tu i tam posypany cukier wchłania je natychmiast, jakby ten słodki piasek owocowej krwi nigdy nie miał dosyć. * Nasze języki są czarne. Ojciec nie jadł jagód, czytał gazetę. Czarne są jego palce od lichej farby i jeszcze gorszej treści. Ta czerń wlewa się przez ręce, przez oczy, zatruwa od środka wypełniając głowę. * Mama robiła zaprawy, to znaczy, zamykała smak lata w słoiki, który w zimie językiem rozcieraliśmy o podniebienie. Stojąc w oknie obserwowałem sadze jak spadają na parapet. Czarny piasek wulkanicznej plaży, ale bez szmeru fal, bez słońca. Wiedziałem, że gdzieś niedaleko leży w morzu ta piękna wyspa, od której dzieli mnie kolczasty drut i ta okienna szyba - o czym wiedział także ptak przelatujący właśnie nad domem.
Grażyna_Kudła Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 najbardziej mi się środkowa czerń, ale bez pozostałych dwu, czymże by była; podoba się, Januszu co do interpunkcji, miałabym małe uwagi pozdrawiam, Grażyna :)
Eunicee Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 Hej , świetna jest ta czerń :-) bardzo udany wiersz, pozdrawiam
eliza2 Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 trzy ujęcia czerni, środkowa podoba mi się najbardziej:) pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2011 Januszu, doskonały tekst. Omówiono wcześniej jego walory, a że Graża wspomniała o interpunkcji, zasugeruję poprawki. Tylko się nie pogniewaj, proszę. Na stole w półmisku niepotrzebne przecinki świeżo z lasu przyniesione jagody. Mimo że popłukane wodą, zabrałam jeden ronią małe krople soku. Tu i tam posypany cukier wchłania je natychmiast, jakby ten słodki piasek owocowej krwi nigdy nie miał dosyć. * Nasze języki są czarne. Ojciec nie jadł jagód, czytał gazetę. Czarne są jego palce od lichej farby i jeszcze gorszej treści. Ta czerń wlewa się przez ręce, przez oczy, zatruwa od środka wypełniając głowę. * Mama robiła zaprawy, to znaczy, zamykała smak lata w słoiki, który w zimie językiem rozcieraliśmy o podniebienie. Stojąc w oknie obserwowałem sadze, dodałam przecinek jak spadają na parapet. Czarny piasek wulkanicznej plaży, ale bez szmeru fal, bez słońca. Wiedziałem, że gdzieś niedaleko leży w morzu ta piękna wyspa, od której dzieli mnie kolczasty drut i ta okienna szyba - o czym wiedział także ptak, dodałam przecinek przelatujący właśnie nad domem. Cieplutko, także w czerni, Para;)
Dawid Rt Opublikowano 10 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2011 Ciekawy wiersz Januszu. Trzecia najlepsza. Pozdrawiam
Janusz_Ork Opublikowano 10 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2011 Grażyno, dziękuję za czytanie i cieszy, że znalazłaś fragment dla siebie. Pozdrawiam i przy okazji: wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. J.
Janusz_Ork Opublikowano 10 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2011 Eunicee, miło Cię gościć a jeszcze milej, że wiersz przypadł do gustu. Pozdrowienia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. J.
Janusz_Ork Opublikowano 10 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2011 Elizo, widzę, że masz podobny gust jak Grażyna, ale ten fragment nie byłby dobry, bez kontekstu pozostałych. Pozdrawiam, życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku i dzięki za wizytę. J.
Janusz_Ork Opublikowano 10 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2011 Anno, nigdy się nie obrażam z powodu komentarzy, obojętnie jakie by nie były. A Twoje przyjmuję zawsze z wdzięcznością, bo znajduję w nich cenne wskazówki. (Człowiek uczy się całe życie i nigdy nie jest gotowy, tak jak wiersze, które zawsze można trochę poprawić) Uwagi o interpunkcji zakonotuję sobie na przyszłość. Dziękuję za słowa pod wierszem, pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. J.
Janusz_Ork Opublikowano 10 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2011 Dawidzie, cieszy mnie, że bywasz gościem i dzielisz się opinią. Również fakt, że i Ty znalazłeś fragment dla siebie. Pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. J.
Pan_Biały Opublikowano 10 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo dobry środek a wiersz w całokształcie dobry lubię w poezji wplecioną prozę, daje pole manewru i pozwala spoufalić się z peelem pozdrawiam r
Janusz_Ork Opublikowano 11 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2011 Rafale, cieszy mnie, że i Ty znalazłeś fragment, który Cię zatrzymał. Dziękuję za słowa pod wierszem i pozdrawiam. J.
Zjajami_Baba Opublikowano 11 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. lubię opowieści ta dodatkowo ma zaskok na koniec podoba mi się:)
Janusz_Ork Opublikowano 12 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2011 Moniko, dziękuję za miłe słowa pod wierszem i cieszy, że się spodobał. Pozdrowienia. J.
Baba_Izba Opublikowano 13 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2011 Myślę, że dobry wiersz, to taki, który chce się czytać, wiersz bez czytelników umiera. Twoje wiersze bardzo chce się czytać! Serdeczności - baba
Janusz_Ork Opublikowano 14 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2011 Babo, o jakże słodko brzmią Twoje słowa. I masz przy tym tyle racji. Oczywiście dla mnie amatora-poety najważniejsze jest to, żeby mnie ktoś czytał, inaczej moje pisanie nie ma sensu. Dziękuję Ci za ten balsam i pozdrawiam serdecznie. J.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się