Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie mów już nic, cicho, już cicho, tak się zwracał do niej, palcem zasłaniając usta; bo co miał lepszego od własnego palca, już nic, cicho, właśnie. I że są takie ścieżki, których nie można zaćpać - niebieskie Häuser przy drodze. Jeśli życie, to bardzo cicho, jeśli sen, to ze mną. Miał, faktycznie: niemiecki akcent. Nie ma o czym mówić, jesteś historią bez końca, jesteś sznurówką, giętką jeszcze, która się pręży, rozciąga, ziewa, wszystko nagrywam, obdzieram.
Nie mów, vol. 2.0., jak wojna światowa, zawsze zostajesz jak kamienna kaczka puszczona na wodę, spadasz i zostajesz, zawsze - na dnie*.
Ona mówi: Jestem bardzo samotna, H.H.
On: Ja jestem nieszczęśliwie zakochany w swoim nieprawdziwym odbiciu.
Ona mówi: Które z nas śni?
On:
Ona:
On:
Sama widzisz, jedno i drugie.
Ona: H.H.; cha cha.



*Imperial War Museum.

Opublikowano

klasyka, tylko nie bardzo wiem jeszcze czego,
no i w końcówce, bywa raczej odwrotnie
to taki mały szczegół, który umięjetnie może
zabijać, w takim tete a tete, albo face to face
No nie powiem, że zabił, ale stłamsiło, hohoho

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   Bulimia i anoreksja jako etapy twórcze to obraz oryginalny i bolesny - najpierw nadmiar, pochłanianie, przesyt - potem cisza, skrót zamiast wypowiedzi. „Korytarz domysłów" jako przestrzeń między tym, co napisane, a tym, czego już nie ma odwagi napisać. Przeskok do miłości w nienawiść - to ten sam mechanizm. Ta sama przemiana przez nadmiar w pustkę.  Nie wiem jak podsumować, bo zrobiło mi się jakoś smutno, chociaż sam  tekst jest bardzo refleksyjny i ładny.     
    • @hollow manKohelet - bywa natchnieniem, rozdział 3, podobnie jak Przypowieści, z których biorą się kolejne złote myśli i wiersze,  pozdrawiam :) 
    • Pewien rodzaj pewnego rodzaju nadmiaru danych być może wywołał coś w deseń implozji danych, która w pewien sposób – naprawdę można odnieść takie wrażenie – nieco zachwiała decyzyjnością i chyba najbardziej mocarstw światowych, które tych danych mają najwięcej.     Warszawa – Stegny, 14.05.2026r.   Inspiracja - Twórca Andrzej (Cafe Atlantis).   
    • @Poet Ka   Stajesz po stronie tego, co „pod spodem” - ukryte, nienachalne, ale żywe - przeciwstawiając to temu, co oficjalne, pomnikowe i zastygłe. Pochwalasz indywidualizm („swoim krokiem”) zamiast wpisywania się w narzucone schematy („formatowanie wieczności”). Odrzucenia skamandryckiej, dopracowanej formy i poetyckości w tradycyjnym sensie. To wezwanie do czytania przez pryzmat Marka Hłaski - patrona buntowników, bólu i „brudnej” prawdy o życiu. Podoba mi się ten "manifest" :))) 
    • @APM   Najbardziej podoba mi się napięcie między „stoi w miejscu" a „mija" - to jest esencja każdego pobytu nad morzem. I te mewy przyklejone do horyzontu- nieruchome w locie, jak czas, który tu opisujesz. Świetne! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...