Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przewrotność klucza, trzaski w zamku i już
fotel dokończy bujanie w pojedynkę, żar z
fajki zgaśnie w zimnej popielniczce, to ten
czas, to to miejsce i nie potrzebujemy słów.

Nie ma magii bez zaklęć. Uroków których nie można by zdjąć.
Jak druidzi zbieramy manę z naszych ciał, zamykamy sobie
usta na zmianę, własnymi ustami, bezustannie.

Zieleń zamknięta w tęczówkach układa się
w tory bez których wykolejam się bezradnie.
Esencję nocy wyciskamy w dłoni jak sok
z grajfruta, czerwień pomieszana z bielą.

Płoną światła w pustym domu, dwumasztowiec zwinął żagle
dryfując po równomiernych falach. Byle dalej od lądu, w
miejsca, gdzie pioruny przeszywają raz po raz.

Opublikowano

Jakoś dla mnie to proza... te przerzutnie mnie gryzą w słuch :D
Przesłanie? Hmm tęsknota do domu? (czy w tym celu żagle?)
Nie wiem, odległe.

Pozdrawiam, jeszcze pomyślę
Wuren
ps. grajfrut? to literówka, czy celowe, żeby się kojarzyło?

Opublikowano

ten dwumasztowiec skojarzył bym z radziem stereo, ale drudzi? co oni robią w słowiańskiej głowie? wiscie-oczy bo niezbaronione ale to celtyckie a nie nasze, godzina zero - zapewne 0.00 czyli 12.00 w nocy - literówka z owocem południowym dalej nie zbyt odzwierciedla znaczenie - jest tu dużo przenośni - mostów we mgłę wchodzących - bał bym się wybrać, któryś znich
MN

Opublikowano

Piewsza strofa uszłaby ,niestety w kolejnych strofach pojawiają się drażniące metafory.Przenośniami trzeba podkreślać nastrój utworu.Ten "grajfrut" ,ci druidzi .Te zwroty nie pasują do melancholijnego nastroju ,jaki -tak sądzę-chciał Pan przekazać.Podoba mi się wersyfikacja.W ogólnej ocenie utwór wypada poniżej średniej tego działu ,aczkolwiek wierzę ,żę można go dopracować.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...