Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zamienię pracownię
na przedział w pociągu sypialnym nad morze
by w słońcu spędzać wakacje

kupię natychmiast kota w worku
po małym przebiegu fortepian Bechstein
cymbałki cymbalistów wielu
róg bawoli długi na taśmie przypięty
chleb dla pegaza twardy może być i miękki
oraz drabinę najlepiej do nieba

poszukuję do tego wszystkiego Kogoś
z określoną i przejrzystą koncepcją...
stroje i poglądy dowolne
cierpliwie czekam
. . .

Opublikowano

to ja tanio kota w worku
oddam malego a moze duzego
czarnego lecz moze rudego?
co mruczy czasami nieznosnie
gdy zbedni przychodza goscie
a moze wcale nie mruczy
tylko zlosliwie tak fuczy
kto wie co z worka wyskoczy
i czym jeszcze nas zaskoczy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a co na sprzedaż?
jakoś sie w tym zgubiłam!

zmieniłabym tytuł - ale nie zwracaj na to uwagi :)

serdecznie - Jola.

____________

he... bym chciała ten przedział sypialny z widokiem na morze i wieczne wakacje...

p.s.
drabiny nie potrzebuję, chętnie oddam moją :)
Opublikowano

- tytuł nagłówkowy jak leci- bez pogłówkowania...
- tekst bez odstępów, ale idę na odstępstwa...
- kto by nie chciał zimą latem nad morze...
- drabina może się przydać do drabienia...

pozdrawiam z kominkiem - Ran

Opublikowano

tytuł we wierszu leci tak:

zamienię, kupię, poszukuję ;))))

bo peel nic nie sprzedaje, no chyba, że się machnęłam?
ale w reklamach tak mają - kupię, a tylko chcą sprzedać!

serdecznie - Jola.

p.s.

prześlę drabinę ino brak adresu ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo ładny wiersz  Na szczęście obecność może rozpocząć się w dowolnym momencie i zacząć mierzyc wspólne momenty
    • O tym forum dowiedziałem się od AI, która przysięgała mi, że jest to największe i najbardziej cenione  forum literackie w kraju. Czy w związku z tym, jako członek, mam obowiązek wstawiania tu cyklicznie swoich prac? Bo przyznam się bez nagonki, że wobec miernego zainteresowania tym co tu pokazuję, za bardzo mi się nie chce. ;) 
    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...