Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mętowe miasta Kaina Cieni
Pomruk tłumików, głowy na słupach
Te wszystkie miejsca, ludzie i sceny
(Słuchaj, paniusiu - ona nie słucha)

To właśnie tutaj (zwykłem powiadać
Choć urzędowym jest język wioski)
Paru się jeszcze dobrze układa
(Patrz chłopek lego z dobrą w te klocki)

A co u ciebie: sam pan, czy wódka
Czy w dalszym ciągu trzęsą się ręce?
(Ten zapach z kuchni - czy to woń trupka
Czy telewizor i chleb ze szmelcem?)

Opublikowano

jak dla mnie przerysowanie bardziej w płaszczyźnie poziomej niż pionowej ;) ale to:
"A co u ciebie: sam pan, czy wódka
Czy w dalszym ciągu trzęsą się ręce?"
brzmi po prostu swojsko.
hm. myślę że krzywego zwierciadła nigdy dość o ile jest podane w takiej formie jak tutaj. pozdrawiam Don Kebabbo.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Don Kebabbo na papierze jest nieosiągalny. W grudniowym numerze Odry można przeczytać,
co o jego stwórczości myśli Karol Maliszewski, ale na publikację samych dzieł jeszcze sobie nie był zasłużył.


Aż tak bym tu nie kręcił, kiedyś napisałem, że w powietrzu "leczutki ciuć wietrzyk" i na razie mi wystercza ;)

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man Polska liga siatkówki jest absolutnie topowa. Liga piłkarska jest raczej słaba, ale jakby tak porównywać to i szwedzka nie jest najmocniejsza. No zobaczymy. Czynników też jest bardzo dużo. Ale u nas, u Polaków dla mnie osobiście kwestią kluczową jest to właśnie wewnętrzne przekonanie, coś w rodzaju wiary, mental. Ostatnio z tym jest jednak wyraźnie lepiej, poprawiło się. Jak on jest na odpowiednim poziomie zaskoczyć możemy prawie każdego. To komunał być może, ale akurat Szwecja jest w zasięgu naszych piłkarzy. 
    • @orkan11   Widzę w tym wierszu kogoś, kto naprawdę lubi to, co robi.  To ciepły i piękny wiersz - czuć w nim kogoś, kto znalazł sens w towarzyszeniu innym, pewnie w pracy z ludźmi (dziećmi?). To „podążanie na gapę" i „bezbronny uśmiech" są bardzo obrazowe. 
    • @Berenika97 to kawał gęstej, dusznej, brutalnej, dobrej poezji.  Siła wyrazu Twojego słowa jest bardzo odczuwalna. Tutaj jest dosłownie wszystko:   1) Ból, nie tylko fizyczny, ale i psychiczny, emocjonalny, taki który zgniata od środka. 2) Dymanika — pulsowanie, palenie, pękanie, falowanie...  3) Bardzo mocna, sugestywna puenta.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          A powyższa strofa to dla mnie clou wiersza. Zamykasz w niej niemal wszystko to, o czym pisałam wyżej; falowanie, ból, męczeństwo...  Gratuluję nie tylko wiersza, ale i wyczucia, bo tutaj łatwo można było przekroczyć cienką linię i zamiast falować, pulsować i pękać, po prostu zapaść się w banał. Twój kunszt i nos nie zwiódł Cię na manowce. Dobrze było znów poczytać Autorkę. Pozdrawiam.    
    • @Proszalny   czytam nie tłumacząc zostawiam słowa tam gdzie są - na powierzchni metr wody to dużo i mało   nie sięgam dna żeby nie mącić
    • Przyciągnął tytuł i to do niego tak zwyczajnie puszczam oko ;) Treść w porządku.  Jestem kimś obcym — jestem ogrodem... Widać i czuć przemianę jaka w się w peelu dokonała, choćby na chwilę, ale jednak. Pod sam koniec robi się smutno. Mam wrażenie, że peel zbyt mocno wszedł w rolę i teraz ciężko z tego stanu wyjść. Czuje przesyt, albo samego siebie i tego kim się na tę krótką chwilę stał, na co sobie pozwolił, albo przesyt tego, co wokół. To co się nagromadziło, stało się ciężarem. Strefa komfortu  była okamgnieniem. Tak sobie poczytałam. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...