Marek Konarski Opublikowano 6 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2010 pani potrafi grudzień zdjąć i przymierzyć pani jest puch sanna i sen ktoś pani wszystkie drogi w biel rozsypał a potem zebrał w kulę i stoczył w noc a sopel droga pani to taki gość co sprząta szepty szumy skrzypienia i sól i czeka aż zostawi go w spokoju wszystko czego nie można zobaczyć
krzysztof marek Opublikowano 6 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2010 ciekawie. nie mogę tylko wyobrazić sobie tego sopla - gościa co sprząta. jakoś nie przekonała ta "postać". w odróżnieniu od pierwszej strofy a zwłaszcza dwóch pierwszych wersów :)
Marek Konarski Opublikowano 6 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sopel, to ściekająca woda, z zamarzającą "akustyką", śmieciowy śnieg, bez puchowej mobilności...Wypisz, wymaluj - peel ;) Dziękuję. :)
Magda_Tara Opublikowano 6 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2010 tak bym chciała Cię wychłostać. może następnym razem :P
Zjajami_Baba Opublikowano 6 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2010 "pani jest puch sanna i sen" - wspaniałe:) w ogóle zwrot "do Pani" bardzo mnie ujął podoba mi się:)
Anna_Para Opublikowano 6 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2010 Ten zimny drań - sopel - nie po koi, przyznam za Krzysiem. Doskonały tekst, i chociaż zupełnie nie ma w nim nic z harlekina, podoba mi się, proszę Pana. Cieplutko, Para:)
Baba_Izba Opublikowano 6 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2010 Mnie sięTwój wiersz bardzo spodobał; lekki jak śnieżne gwiazdki, bardzo poetycki i baśniowy. Mogę czytać i czytać. Tworzy atmosferę i daje dużo miejsca na wyobraźnię. Ja bym jedynie rozważyła, czy nie byłoby lepiej bez "i"- przed "czeka" ?? Serdeczności - baba
Agata_Lebek Opublikowano 6 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piękny erotyk z białą miłością w tle (na odległość). Chowam pod blezer i uciekam... Czysta poezja :))
Marek Konarski Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chłostaj, serdeńko, miejmy już to za sobą ;)
Marek Konarski Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pani jest bardzo miła :) Dziękuję.
Marek Konarski Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sopel, też człowiek ;) Dziękuję. P.S. Szkoda, że z mojego komentarza, zapamiętała pani jedynie harlekinowe, uzasadnione szczypnięcie... Pierwsze słowa brzmiały : "pani umie pisać..." :)
Marek Konarski Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czytać i czytać - balsam dla uszu... :) Dziękuję.
Marek Konarski Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piękny erotyk z białą miłością w tle (na odległość). Chowam pod blezer i uciekam... Czysta poezja :)) Wszystko czego nie można zobaczyć, zadymka, kurzawa, zawieja... :) Dziękuję, za trochę ciepła dla sopla ;)
miet dlugolecki Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Marek Konarski napisal (a sopel droga pani to taki gość co sprząta... i czeka...) aż przyparty do sciany ... puszcza soki Pieknie i poetycznie... do ulubionych
Marek Konarski Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kto nie był soplem, ten nic nie wie o miłości... ;) Dziękuję.
Magda_Tara Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chłostaj, serdeńko, miejmy już to za sobą ;) no, otóż kotku, nie mam do czego się czepnąć, a więc chłostaanie dla samego chłostania... eeee. :((
Marek Konarski Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chłostaj, serdeńko, miejmy już to za sobą ;) no, otóż kotku, nie mam do czego się czepnąć, a więc chłostaanie dla samego chłostania... eeee. :(( Trwanie w niepewności i długotrwałe oddziaływanie stresu, może skutkować bezsennością, nerwicą, spadkiem potencji, obżarstwem, alkoholizmem, narkomanią i polityczną aktywnością... To jest okrutne... :((
Magda_Tara Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :)))))))))) manipulacja, ohydna manipulacja! no, dobra, w końcu zima ;P masz kawałek marchewki! ;D jest dobrze. (nie chcę mieć Cię na sumieniu, Konar) pozdrawiam. (niewiele wiesz o kobietach - dorośniesz - sie dowiesz), ale to:pani potrafi grudzień zdjąć i przymierzyć - udało Ci się, Chłopaku ;) :))))))))
Marek Konarski Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :)))))))))) manipulacja, ohydna manipulacja! no, dobra, w końcu zima ;P masz kawałek marchewki! ;D jest dobrze. (nie chcę mieć Cię na sumieniu, Konar) pozdrawiam. (niewiele wiesz o kobietach - dorośniesz - sie dowiesz), ale to:pani potrafi grudzień zdjąć i przymierzyć - udało Ci się, Chłopaku ;) :)))))))) Serdeńko, czym ty chłostasz, marchewką ? :) Czy ja królik jestem... ? :) Kiedy spytałem starszego kolegę o to, jakie są kobiety, to tylko machnął ręką : szkoda gadać... To ja się pytam, po co mam rosnąć ? :)
Magda_Tara Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. marchewką witaminizuję nieletnich ;) nie masz po co, fakt! :))))))) ale piszesz nieźle. :)) p.s. dorosły mężczyzna powiedziałby to tak:Sądzę, że: Kobiety nie lubią, kiedy wymienianie "powodów" zaczyna się od ciała ale jednocześnie, jeżeli nie zaczniesz od niego - wpadają w panikę ;)), ale mogę się mylić. :P
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się