Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siedzę w tym cholernym pomieszczeniu,
Chłonę pustkę całym sobą,
Muzyka w tle cicho przygrywa,
Dając przynajmniej cień nadzieji, że kiedyś to wszystko się zmieni,
Teraz nie mam już sił, chcę przestać się uśmiechać i zacząć patrzeć,
Chcę przestać słuchać a zacząć widzieć,
Chcę przestać szukać a w końcu znaleźć,
Chcę przestać kochać, bo mogę oszaleć,
Wstaję więc z miejsca, wchodzę na parapet,
Odwracam się powoli, widzę cień szarych tapet,
Pokój utpoiony w czerni i bieli, w szkarłatnej barwie moich przyjaciół,
Chcę odlecieć! Nie dam się oszukać, na tym świecie nie mam już czego szukać,
Opadam więc powoli w tył, przez ułamki sekund przez głowę przechodzi mi myśl,
Czy robię dobrze, czy nie mam już szans?
Chcę wiedzieć, czy śmierć jest wyjściem dla każdego z nas.
Na odwrót jednak jest już za późno,
Lecę powoli, opadam w głuchą przestrzeń,
Zamykam oczy i czekam na Ciebie,
Nadchodzę już Boże, biegnę, upadam, lecę...
Jednak nic się nie stało, otwieram więc oczy,
I ku mojemu zdumieniu widzę znów Ciebie,
Twoje piękne zielone oczy, i usta mówiące w języku miłości,
Źle zrobiłeś, pogrzeb odbył się bez gości,
Wszyscy byli zbyt załamani, nie przyszli tylko łkali w oddali,
Wyciągam więc rękę, kieruję ją do Ciebie,
Jednak Ty znikasz, już Cię nie widzę,
Teraz rozumiem, to wizja przyszłości,
Nagle wszystko zaczyna się urywać,
Muzyka przestaje już grać, robi się zimno i znika mój świat,
Wszystko co kochałem przestało już istnieć,
Ulatuję powoli, unoszę się w górę,
Zbiegowisko ludzi, martwy błękit i ona,
Nagrobek, pochówek, sytuacja jest już skończona,
Zanim zamkną mi usta chciałem powiedzieć jeszcze jedno,
Dziękuję Ci Boże, za życie, które zabrałeś tak łatwo...

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jesteś na spacerze w lesie   wiatr porusza koronami drzew   delikatnie   czujesz spokój   czemu?   tulisz dziecko które płacze   bujasz je w tym samym rytmie   powoli   jest coraz ciszej   czemu?   może spokój nie jest słowem   może jest ruchem który pamięta ciało   zatrzymaj się na chwilę   kiedy wychodzisz z domu spójrz w górę   chmury też się kołyszą   trawy drżą liście oddychają   wszystko zna ten rytm   spójrz na osobę obok siebie   przytul ją   i nic nie mów   ciało zna drogę   spokój
    • Mówią - Wawer - trochę dziki, nie ma sieci, a ma dziki. Przecież szambo tutaj nadal sprawdza się. Do Warszawy niedaleko, bo nasz Wawer jest za rzeką. Ale mieszkać tu naprawdę nie jest źle. Wawer blues, na plus. Nie wywyższa się, nie grzeszy. Dziki chodzą tu jak piesi. Naturalny taki Wawer dzisiaj jest. Tu są lasy, a nie korki, Mało żuli, są sikorki. Romantycznie i spokojnie mieszka się. Wawer blues, na plus. Tu są działki jeszcze znośne, by bliźniaka mieć przy sośnie, i do Żabki na rowerze kopsnąć się. Gdy po pracy późno wracasz - czeka jeszcze druga praca: pozamiatać igły z wjazdu - to się wie. Wawer blues, na plus. Ale lubię swojskie życie - w Wawrze trudno o ukrycie: las cię znajdzie, dzik przywita, choćby w noc. A nad Wisłą, gdy się ściemnia, miasto w dali tak się zmienia — i rozumiesz, czemu tutaj dobrze wciąż.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • zdradziłeś mnie.  zniknąłeś, cierpiałem,  cierpiałeś. wróciłeś. mówiłeś, że się naprawiłeś. naprawiłeś? czy myślałeś, że się naprawiłeś? przeprosiłeś. naprawdę przeprosiłeś?   wybaczyłem. wybaczyłem, czy myślałem, że ci wybaczę? ciężar. ból.  stres. lęk. zaufanie?    myślałem, że ci zaufam. myślałem, że dam rade. myślałem, że się zmieniłeś zmieniłeś? czy uważałeś,  że się zmieniłeś?   szansa, dałem ci szansę. ciężka decyzja. szansa, by ja wykorzystać.  wykorzystałeś? czy  ją zignorowałeś? zignorowałeś.    pokusa. pojawiła się  pokusa. myślałem,  że ci ufam. dałem  ci szansę. dałem ci zaufanie. zmieniłeś się? czy uważałeś, że się zmieniłeś?    ból. strach. lęk.  zaufanie? straciłeś moje zaufanie.  znikasz. cierpię. myślałem, że ci zaufałem. myślałem, że dam rade. myślałem, że ci wybaczę.
    • @LessLove szczęśliwe błądzenie :)
    • @.KOBIETA. Jabłka, poziomki, prawdziwki i... co Bóg wymyśli, a poznałem Jego skłonność do zaskakiwania. Ale Rezydencja nie powstaje jako "samotnia". Przeciwnie, jako miejsce egzotycznych spotkań. Rozerwałoby mnie bez kina, teatru, koncertów. Żyję kulturą i naturą - w równowadze. Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...