Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wrasta w nią głęboko
złośliwie z przerzutami
fermentuje niewinną słodycz
pierwszym zaczynem

uległy ukwiał
klejnotem pustelnika
płodnym perłopławem

sny o symbiozie
na dnie suchego oceanu

Opublikowano

Asher - zastanawiałam się nad tą strukturą, ale absolutnie nic nie miałam do dodania do końcówki, zresztą idea powolnego redukowania/wsiąkania tak jakoś mi się spodobała.



Kocico - rzeczywiście złośliwe słowo może agresywnym być, chodziło mi o kwestię, że pierwsze doświadczenie 'nowotworu' czyni nas skazanym na pamięć 'choroby', natomiast fermentacja cukru, jak wiadomo, może mieć całkiem 'wyskokowo' przyjemny efekt;) reszta to taki prztyczek w pewne stereotypowe fantazje...
cieszę się, że się podobało



Lucyferia i bbbecia - dziękuję za miłe słowa


przepraszam miłych komentatorów za zbiorczą odpowiedź, nie chciałam być posądzona o mnożenie bytów

pozdrawiam najserdeczniej

Opublikowano

Ech, ta brzytwa Ockhama... proszę o wybaczenie zignorowania tematu; przyciągnął mnie do wiersza przyrodniczy tytuł, i chyba właśnie walory przyrodnicze zrobiły na mnie najprzyjemniejsze wrażenie. Bardzo cenię Twój rytm wiersza. Sny o symbiozie już się doczekały pochwał, więc nie będę produkował nadwyżek. Miła niespodziewanka sprawdzić, czy aby nie ma nic nowego ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @LessLove, dziękuję :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97Powódź od nadmiaru wszystkiego. Toniemy wszyscy, każdy na swój sposób. Każdy  trochę inaczej, ale łatwo nie zauważyć, że woda ciągle się podnosi. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...