Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odpoczywam od nieba
wczoraj odeszło
wiatr zerwał ostatni most
a deszcz zmył adres
teraz ciemno tu i zimno
jesteś daleko

wcale nie boli
i nie myśl że chcę
że może - nieważne
nic z tych uczuć
to nic
jeszcze nadejdzie nowy świt

dotykałam galaktyk
szaleństwa sięgały
nocne wyprawy w głąb ciał
i dusza parą śpiewała
teraz tylko słowik smutno zawodzi
w oknie zawiesił swe oczy

wcale nie boli
i nie myśl że chcę
że może - nieważne
nic z tych uczuć
to nic
jeszcze nadejdzie nowy świt

powróci tamten klimat
i słowik śpiewem zachwyci
odpoczywam od nieba
lecz zegar pracuje
wskazówki szukają
szukają nowych chwil

wcale nie boli
i nie myśl że chcę
że może - nieważne
nic z tych uczuć
to nic
jeszcze nadejdzie nowy świt

Opublikowano

pozwól odpowiem ci wierszem o podobnej tematyce, cy boli? nie oszukujmy się :)))

późna jesień


nigdy nie paliłam mostów
pozostawiona furtka
rdzewieje z czasem jak wspomnienia
których też spalić nie potrafię.
wracają nocą
kiedy leżymy złożeni w ofierze.
ty tam ja tu
wśród aromatycznej woni snów.
nie mają zakończenia czasem
spisuję myśli
słowa pozbawione sensu
pławią się w melancholijnej atmosferze.

dni powtarzają się jak w zaklęciu.
nie ma nagości. w pamięci pozostał
oślepiający obraz w spalonej ramie.

jest omotanie oplątanie w puch
kołdry

samotność jest zimna

pozdrawiam Jolu!!!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie oszukuje - specjalnie podkreśla swoje cierpienie, ale zapewne się nie udało wykrzyczeć tego bólu :(

Wilcza, przecież peelka ma komórkę, są łodzie, łódeczki, a samoloty... nie chcę się rozpisywać.
teraz odpoczywa też dobry stan duchowy, bardzo dobry, może nie dla wszystkich - dla niej tak.
no i to -
"wskazówki szukają
szukają nowych chwil"


i to - "jeszcze nadejdzie nowy świt"

w mojej sygnaturce cała ja - może kiepska... ale ja :)
czasem się zastanawiam, czy kiedyś ktoś mnie rozszyfruje?
i czy bym tego chciała?

serdecznie - Jola.

i dziękuję za przepiękny wiersz :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • dwie spełnione dusze cały nasz świat w sieci nie ma nic kilka lekkich słów tyle tylko ile pary zostaje na zimnym szkle nim spłynie łzą lecz ty tchnęłaś w nie moc karmiłaś pustką smolistym kłamstwem o prawdzie aż urodziłaś boga z podejrzeń z uprzejmości wyrósł grób z każdej pauzy oddechu wyrok z lęku wyrwalo się czarne zwierzę które teraz patrzy twoimi oczami aż miłość bez głosu poddana sekcji twoich spojrzeń zaczęła ciemnieć rozcięta na dwoje skalpelem twojej nieomylnej wiary że kłamię prułaś mi żyły w poszukiwaniu skrytki aż wykrwawiłaś nas do białej kości przygnieciona zimną poświatą własnych  urojeń zamknęłaś powieki zabiłaś ją dłońmi które pazurami szukały dowodów że nas nie ma wypalałaś mi w pamięci białe plamy solą screenów co pieką pod powieką aż stałem się negatywem człowieka którego wywołałaś w ciemni swoich lęków teraz stoisz nad trupem bliskości z gorącym ekranem w garści najczystszym dowodem twojej racji fantom        
    • @hollow man   Ale wówczas musiałbyś też odezwać się. :) I wówczas można by ocenić, czy to co mówisz, zgodne jest z Twoją mową ciała, którego raczej nie kontrolujesz.  Ale, gdy widzisz moje skrzyżowane ręce - to na pewno albo nudzisz, albo kłamiesz, albo - chcę już iść, bo nie jesteś dla mnie interesującym człowiekiem. Mam nadzieję, że jednak by do tego nie doszło. :) 
    • @piąteprzezdziesiąte   Bardzo dziękuję!  Pozdrawiam serdecznie :)
    • Kładzie przed sobą czysty zeszyt. Jeszcze nic nie znaczy. Myśli: muszę zdążyć. Sięga do pamięci - jak do szuflady, w której wszystko się pomieszało. Słowa czasem nie pasują. Nazwiska się ścierają, jakby ktoś je długo trzymał w kieszeni. Ale obrazy wracają bez pytania. Nie zatrzymuje ich. Pozwala im się układać. Pisze. Strona po stronie. Zwykłe rzeczy. Bez ukrywania: "Kochałem - nawet kiedy było trudno. To miało sens" Ręka mu drży - trudno. To też część tej historii. "Jeśli coś macie zapamiętać - to tylko to: nie odkładajcie życia na później, bierzcie dzień, jaki jest" Nie zamknie tego. Nie odłoży „na później”. Zostawi na stole. Otwarte. Niech ktoś przeczyta teraz. Niech to działa od razu.   inspiracja: wiersz @Nata_Kruk " Pudełko z wczoraj " 
    • @Maciek.J Świetne limeryki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...