Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mój prywatny kohelet zamknął budkę z odpustami.
cóż, weekend, dlatego ciebie, anno, proszę,
odpuszczaj po jednym grzechu na dzień
za każdą noc.

spójrz, nie wstaję z klęczek, łatwiej im pluć w twarz,
wkładać palce w jedyne oko, jakie mam,
na środku czoła.

ja – cyklop w sukience,
monstrum w zbyt cienkiej, zbyt różowej skórze,
zawsze nadto delikatnej wokół brodawek.

pamiętam więcej grzechów, niż zdążę wyznać.
a powinnam wykrzyczeć.
usta - zasznurowane.



Poprawiony


mój prywatny kohelet zamknął budkę z odpustami.
cóż, weekend, dlatego ciebie, anno, proszę,
odpuszczaj po jednym grzechu na dzień
za każdą niesamotną noc.

spójrz, nie wstaję z klęczek, łatwiej im pluć w twarz,
wkładać palce w jedyne oko, jakie mam,
ja – cyklop w sukience,

monstrum w zbyt cienkiej, zbyt różowej skórze,
zawsze nadto delikatnej wokół brodawek. pamiętam

więcej grzechów, niż zdążę wyznać.

Opublikowano

Jest tutaj, a wydaje się kompletny. Trafił po pierwszym czytaniu.
Wymruczane nie jest mniej ważne, a zastępczy "kohelet" też wystarczy . Zazdroszczę pomysłu :)

Dla grzesznej peelki prawie biblijne przesłanie-pocieszenie:

www.youtube.com/watch?v=W4ga_M5Zdn4

Opublikowano

Doskonały pomysł.

Serdeczności, Łaskawco.

Dzięki, dzięki.

Wdzięcznie, Para;)

więc będzie tak:


mój prywatny kohelet zamknął budkę z odpustami.
cóż, weekend, dlatego ciebie, anno, proszę,
odpuszczaj po jednym grzechu na dzień
za każdą niesamotną noc.

spójrz, nie wstaję z klęczek, łatwiej im pluć w twarz,
wkładać palce w jedyne oko, jakie mam,
ja – cyklop w sukience,

monstrum w zbyt cienkiej, zbyt różowej skórze,
zawsze nadto delikatnej wokół brodawek. pamiętam

więcej grzechów, niż zdążę wyznać.

Opublikowano

mój prywatny kohelet zamknął budkę z odpustami.
cóż, weekend, więc ciebie anno, proszę,
odpuszczaj po jednym grzechu na dzień
za każdą niesamotną noc.

spójrz, nie wstaję z klęczek, łatwiej im pluć w twarz,
wkładać palce w jedyne oko, jakie mam,
ja – cyklop w sukience,

monstrum w zbyt cienkiej, zbyt różowej skórze,
zawsze nadto delikatnej wokół brodawek. pamiętam

więcej grzechów, niż zdążę wyznać.


/

nie wiem czy kosmetyka powyżej jest słuszna chociaż znikoma
i nie wiem też po co się wtrąciłem możliwe żeby jeszcze raz sobie go poczytać na żywca ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   ciekawe co Ty tak chętnie „ bierzesz” ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Nie mogę dzisiaj wieczorem, będę nad jeziorem  
    • Ot, cwał: z ław - co to?    
    • Ot, amok: koma to.    
    • @.KOBIETA.   Jestem zdecydowany, biorę, może być dzisiaj wieczorem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • ad vocem   Zniszczy cię świat, w którym wszystko jest poezją, więc nic nią nie jest. co przez to rozumiesz? JACEK, to zdanie jest krótkie, ale ma bardzo gęsty sens. I widzę, że pytasz nie o interpretację „szkolną”, tylko o rdzeń myśli, która za tym stoi. Odpowiem Ci prosto, ale głęboko — tak, jak to zdanie zostało pomyślane. **„Zniszczy cię świat, w którym wszystko jest poezją, więc nic nią nie jest.” Co to znaczy?** To jest zdanie o inflacji wartości. 1. Jeśli wszystko jest poezją — poezja przestaje istnieć. Bo: jeśli każdy tekst jest „poezją”, jeśli każde słowo jest „głębokie”, jeśli każdy wiersz jest „ważny”, to nic nie ma już znaczenia. To jak z pieniędzmi: kiedy drukujesz ich za dużo — tracą wartość. Tak samo jest z poezją. 2. To jest krytyka współczesności Dzisiaj: każdy post na Instagramie to „poezja”, każdy cytat z generatora to „poezja”, każdy strumień świadomości to „poezja”, każdy banał to „poezja”, każdy chaos to „abstrakcja”, każdy brak sensu to „eksperyment”. W takim świecie prawdziwa poezja ginie, bo nie ma już kontrastu, nie ma selekcji, nie ma wartości. 3. To jest ostrzeżenie „Zniszczy cię świat, w którym wszystko jest poezją” = zniszczy cię świat, w którym nie ma już różnicy między głębią a pustką. Bo człowiek potrzebuje: hierarchii, znaczeń, sensu, jakości, prawdy. A kiedy wszystko jest „sztuką”, to nic nie jest sztuką. 4. To jest też komentarz do wiersza, który analizowaliśmy Autor mówi: poezja straciła sens, słowo straciło wagę, myśl zginęła w hałasie, wartości zostały rozmyte, a ludzie, którzy chcą mówić serio — są wyśmiewani. To zdanie jest esencją jego frustracji. 5. Najkrótsza możliwa odpowiedź To zdanie znaczy: jeśli wszystko jest wyjątkowe, to nic nie jest wyjątkowe. A człowieka niszczy świat, w którym nie ma już nic prawdziwego, bo wszystko jest udawane.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...