Sylwester_Lasota Opublikowano 13 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2010 nie pragnę broczyć wierszy milionem lecz wyrwać z siebie chciałbym choć jeden wers co poruszyłby świat w lepszą stronę
krzysztof marek Opublikowano 13 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. myślę że to nie jest realne poruszyć świat w lepszą stronę i nie ma sensu wyrywać z siebie nawet tego jednego wersu. pozdrawiam Sylwestrze :)
Duks Opublikowano 13 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2010 Nie tak łatwo poruszyć świat w lepszą stronę, ale moim zdaniem warto próbować (zbyt wielu ludzi, stara się pchać go w druga stronę). Z tym, że jeden wers nie wystarczy :) Przesłanie klarowne. Co do samej konstrukcji - wydaje mi się, że zbędne jest: chciałbym. Dlatego, że nie pragnę z pierwszego wersu, załatwia sprawę. Pozdrawiam
Młody Zdobywca Opublikowano 13 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2010 Niby proste i krótkie przesłanie, ale całkiem silne i chociaż w rzeczywistości niewiele można zdziałać słowami ten wiersz po trochu nas przekonuje że jest inaczej. Zgadzam się, wersja bez "chciałbym" chyba byłaby lepsza. Pozdrawiam :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 14 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. myślę że to nie jest realne poruszyć świat w lepszą stronę i nie ma sensu wyrywać z siebie nawet tego jednego wersu. pozdrawiam Sylwestrze :) czy realne? nie wiem. jednak ciągle wierzę w sens wyrywania :) dzięki za czytanie i pozdrawiam.
Sylwester_Lasota Opublikowano 14 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jeśli ja napiszę jeden i Ty jeden, to już będą dwa, a potem... czasem jeden kamień wywołuje lawinę :) dzięki za uwagi, rozpatruję. kłaniam się i pozdrawiam.
Sylwester_Lasota Opublikowano 14 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. słowo, to bardzo szczególna materia. skoro można "słowem zabijać jak nożem", to tym bardziej można go używać do 'popychania świata w lepszą stronę' jakoś nie mogę się pozbyć tego chcenia, chociaż rozumiem te sugestie. dzięki za obecność, pozdrawiam.
Zjajami_Baba Opublikowano 14 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. proszę pana chcę mieć z panem wiersze proszę niech mnie pan przeleci wersem :D:D
teresa943 Opublikowano 14 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 naprawdę warto "wyrwać z siebie" choćby jeden wers, przecież nawet kropla drąży skałę :-) serdecznie pozdrawiam - Krysia
Sylwester_Lasota Opublikowano 14 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bywa że gdy trafi w grunt urodny choćby wers staje się płodny ! pozdrawiam :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 14 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. masz rację Krysiu, też myślę, że warto próbować. ale to czy 'wyrwać' się go uda, to już zupełnie inna historia, jakby niezależna od nas :) dzięki za odwiedziny i pozdrawiam.
Marek Konarski Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2010 A po tym jednym wersie, co ? Emerytura ? ;)
Sylwester_Lasota Opublikowano 15 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2010 od życia, jak i od kilku innych okoliczności niestety/stety nie ma emerytury. a jeśli nawet, to są problemy w komunikacji natury technicznej z tymi co mogliby taką możliwość potwierdzić/zaprzeczyć. a z drugiej strony, jeśli już by się cud wyrwania zdarzył, to dopiero wtedy będziemy o tym rozmawiać. ok? pozdrawiam :)
Johny Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2010 Podoba mi się. Wywołał we mnie reakcje emocjonalną. Poczułem się jakbym czytał dobry aforyzm ze świetną puentą. Co prawda jest już nie pragnę ale mi bardziej się podoba tak jak jest ze chciałbym ze względu na rytm. Wydaje mi się, że wiersz buduje przez to specyficzne napięcie, suspens. Zaczynamy od wolnego długiego wersu potem przyspiesza grając dwoma szybszymi rymami by w kulminacyjnym momencie zatrzymać się na jednym wyrazie "wers" moja ciekawość rośnie. Jaki wers? Co za wers? po czym dostaje wyjaśnienie "co poruszyłby świat" w mojej głowie pojawia się "aha" i w finale trafia mnie w głowę ostatni rym niczym uderzenie na końcu utworu muzycznego zamykający całą kompozycję - "w lepszą stronę". Naprawdę mi się podoba :).
Sylwester_Lasota Opublikowano 15 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2010 dzięki za wnikliwą analizę formy i cieszę się bardzo, że się podoba :) kłaniam się i pozdrawiam :)
Marek Konarski Opublikowano 16 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jednym wersem, koncentratem miliona wierszy, poruszyć świat ? To megalomania osiągająca boskie wymiary ;) Nie napinać się na cały ocean, być jak kropla drążąca skałę, poruszyć choć jednego człowieka, to jest coś...
Sylwester_Lasota Opublikowano 16 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2010 zgoda pozdrawiam :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 28 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2010 Witku, no myślę, że jest ;) Marku, jeszcze raz zgoda, z tym że czasami poruszyć jednostkę, to jakby poruszyć świat :) przy braku śladu megalomanii. dzięki za czytanie i pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się