Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jestem mniejsza od wróbelka
czapka z głowy,chyżo:ma niebieska!
a policzki bieluteńkie śmiałe piękne

roześmiana całkiem jestem-już od rana!
tsi!tsi!tsi!-tak wysoko śpiewam sama
w liściach słońce świeci o! jest mama

teraz mieszkam w blokowisku
wiem! to nie miejsce na siedlisko
jednak piórko tak zagubiłam

i miasto wydawało się być blisko
dziesięć pięter okien wiele
to podobnie,w lesie:gęsto i mrowisko

choć chroniona jestem przecież
wolność lubię- wiesz to przecież!
mówią że śródpola parki skwery

tam warunki dla mnie sfery
ja przyjazna jestem taka
przed człowiekiem słabo latam

czasem w budki też zaglądam
w jesień jagód pisklętom sporządzam
kasztanowce z larw doglądam

ale dość już tych dobrodziejstw
postój mój jest w trzcinowisku
źdźbło niewielkie jednak wszystko

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przepiękna bajka o trzpiotkach sikoreczkach,
co to wszędzie im dobrze, a najlepiej w karmniku
z ziarnem i połciem słoninki - tych z zimą.

Leo. - serdecznie.
Dziękuję serdecznie Leokadio. Jesteś prawdziwym Czytelnikiem(:
wielkie dzięki przede wszystkim za wysiłek- czytania( i ślad pisemny), z czym
coraz gorzej na poezji. J. serdecznie i dobrego wieczoru

ps. u mnie z okna widać -w jesień -zadomowiły się sikorki,
wyobraź sobie przy.. w rogu pod oknem (i niestety nie jest
to karmik, ale widać że sobie radzą...)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zamiłowanie do poezji zostaje w Tobie,  największą nagrodą jest reakcja czytelnika - nie żadna kasa, bo poeci to raczej biedni ludzie. Zamiast kwiatów, przynoszą wiersz dziewczynie. Winszuję spotkania z czytelnikami :) Tak, konwalie były ślubne, pomimo wszystkiego, wciąż są piękne, maleńkie, delikatne, krótko żyją, bo tylko w maju. Zniewalająco pachną i skutecznie mnie tumanią :)
    • @Aleksander Hoorn Ok, to może tak: Zamiatam   Na parapecie albo wysoko, w kołysce z patyczków, rodzi się życie.   Muchy krążą w kagańcach. Nie napiszę o tym – po co brudzić wiosnę.  
    • @Aleksander Hoorn akurat nie jadłam jajka, chociaz bardzo lubię, ale ok. Czyli nie jest lepiej?
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   to jest bardzo uwaxne odczytanie.   jest w tym dokładnie to napiecie  które mnie interesowało.    między bliskoscią a przekroczeniem . gdzie "ja’ przestaje być szczelne, ale nie znika tylko zmienia swój ciężar..   Alu.   odczytałaś mój wiersz bardzo dobrze:)   bardzo dziękuję:)         @Omagamoga     serdeczne dzięki za dociekliwość:)   cenny walor:)         @Aleksander Hoorn   bardzo życzliwy komentarz.   dziękuję za tak uwazne i wielowarstwowe odczytanie.   szczególnie bliski jest mi trop bezimiennosci jako powrotu do czegoś pierwotnego .   choć widzę to mniej jako ‘bycie wszystkim’, a bardziej jako moment zawieszenia formy zanim na nowo się określi.   cieszę się tez, że zwróciłes uwagę na rytm bo on, oddech był tu dla mnie ważny .   i dzięki za tę koncową uwagę  chyba rzeczywiście uczę się większej dyscypliny       chociaż broń Boże nie chcę odchodzić od swojej autorskiej mataforyki:)   bardzo dziękuję za świetny komentarz:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...