Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedy jeszcze gęsi na owsianych rżyskach klepały niezebrane kłosy
jak polne zdrowaśki a szczygieł kąpał się w mgłach konopnego gaju
zimowe jabłka pachnące sianem znosiły ze strychu kolędy o Marii
rodzącej jemiołę i czas się zatrzymywał w aureolach aniołów

martwy karp jak płonące stygmaty Joanny d'Arc patrzył z wyrzutem
na jodłę płaczącą żywicznymi łzami matki dzieliły chleb z ostatniego
pierwszego lniany obrus drżał na stole szukając drogi do klasztoru
żeby zdążyć przed krzyżem pierwsza gwiazda nad stajnią i koń
jak samotna pieta pragnący mówić ludzkim głosem

z czasów gdy wszystko było inne pozostało to samo
z niebieskich murów przerobionych na mosty ciężko
przenosić słońce na ramionach wczoraj byliśmy nadzieją
dziś jesteśmy winą z podwórka z trzepakiem z knajp
dla zagubionych ze szkoły otwartej dla boga przemocy

cel uświęca środki gdy między słowem a gestem
depczemy po trupach do celu na wszelki wypadek
niech będzie trup uświęcony w cywilizacji menedżerów

Opublikowano

cel uświęca środki gdy między słowem a gestem
depczemy po trupach do celu na wszelki wypadek
niech będzie trup uświęcony w cywilizacji menedżerów

Bez "wniosków końcowych". Jeżeli czegoś nie powiedział wiersz, to puenta już tego nie nadrobi, jeżeli powiedział - to po co ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Demon powiedział, że zabierze mnie do domu, Do krainy bladej i cienistej, na wpół zapamiętanych Wzniosłych schodów i tarasów, obmurowanych Z balustradą z marmuru, od nieba ogromu,   Gdy u stóp labirynt kopuł ciągnie się w dali I wież obok wież wzdłuż wybrzeża postawionych. Jeszcze raz, powiedział mi, stanę oszołomiony Na tych starych wzgórzach, słysząc szum morskiej fali   Wszystko to obiecał i przez wrota zaćmienia Poniósł mnie pośród chlupotu jezior płomiennych I krwawo-złotych tronów bogów bezimiennych Przed bliskim swym losem wrzeszczących z przerażenia. A potem czarna zatoka, szum morza i mrok: - Tu był twój dom - zadrwił, - kiedy jeszcze miałeś wzrok! -   I Howard: The daemon said that he would take me home To the pale, shadowy land I half recalled As a high place of stair and terrace, walled With marble balustrades that sky-winds comb,   While miles below a maze of dome on dome And tower on tower beside a sea lies sprawled. Once more, he told me, I would stand enthralled On those old heights, and hear the far-off foam.   All this he promised, and through sunset’s gate He swept me, past the lapping lakes of flame, And red-gold thrones of gods without a name Who shriek in fear at some impending fate. Then a black gulf with sea-sounds in the night: “Here was your home,” he mocked, “when you had sight!”
    • @lena2_ doprawy prawdziwe :) Odwagi dla nas, do stawania w Prawdzie :)
    • @Clavisa roziskrzyło się iskrami żerowisko :) Śliczne :) i tutaj tajemnych nawiązań... :)   P.S. Hurt-Detal - iskry do nabycia w dobrej cenie ;)
    • @Alicja_Wysocka... cudowny.. romansik.. czerwca i dróżki. Jestem pewna, że ze sobą śpią... :) Porównania jak z bajki. No ale kto, jak nie Ala.. nam takie zostawia. Dobranoc.. pora na mnie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ... to przepiękny fragment, co nie znaczy, że inne zwrotki gorsze... Bije z tej treści szczególny, wysublimowany spokój, który na pewno przyda mi się nad nadchodzącą noc. Puenta... :) rozbraja i zostawia mgiełkę dobrej aury. Piękny wiersz.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...