Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziś padasz na zimno
rozerwany papier pakowy
wysypuje niezadowolenia
w deszczowym komunikacie

gradową chmurę rozbrajam
udaję zakłócenia na łączach
a ty wsuwasz sapera
do rękawiczki wypełnionej
uśmiechem psikusów

gdy będziesz białością
narysuję ósemkę
wystarczy że położysz głowę

Opublikowano

Czytałem prawie jednym haustem. Twój wiersz Lokomotywo jest na tyle dobry i inspirujący, że mam taką prośbę, żebyś uchyliła jakiś kąt przesłania wiersza.Bo w głowie jak na razie rysuje mi się
prawda, że emocje zostają dłużej niż słowa, które były w nich jak gdyby wyrzucone; są utrwalane
i tym samym słowa, które ludzkość przed zaraniem dziejów skojarzyła z emocjami. Pozdrawiam
ósemkowo! :)

Opublikowano

Sugestywny taki ktoś musi być. A tu - niby nie chcę, ale trochę chcę i pogram z nim. Nie za długo, bo zbieleje i wreszcie zniknie. Tak sobie przeczytałam Twój uroczy wierszyk. Takie lubię i z sympatią pozostaję. E.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bronisławie, tak naprawdę wiersz często może mieć kilka znaczeń. Interpretacja Eli, o kimś kto jest sugestywny, jest sednem wiersza. Często rekwizyty mają kilka znaczeń i odbiorca sam dobiera, który mu pasuje i tak naprawdę nie istotne jest, co autor miał na myśli. Np. słowo "biel" ma kilka znaczeń - zima, śnieg, pościel, białe włosy i może jeszcze kilka innych, który wybrałam nie ma znaczenia, przekrzywiona ósemka jest jednoznaczna, ale jej rolę też trzeba sobie "dośpiewać". Nie wiem czy Ci pomogłam:) Dziękuję i też pozdrawiam:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ta ósemka mnie intryguje, dwa kółka styczne, takie aureolki może ;)
tu jest taki pozytyw pokazany, że i narratorka o on coś robią żeby przeciwdziałać. fajnie że nie ma muru :)
pozdrawiam Lokomotywo :)
Nie ma muru, a do ósemki trzeba bardziej przekrzywić głowę:) Też pozdrawiam miło:)
Opublikowano

Leżąca na boczkach ósemka, to happy end po sprzeczce. Saper w porę rozbroił niebezpieczną minę, czeka na przeprosiny. Oj, warto, bo są oczekiwane! Ładnie zaszyfrowałaś Loki... Pozdrawiam. Eugi.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bronisławie, tak naprawdę wiersz często może mieć kilka znaczeń. Interpretacja Eli, o kimś kto jest sugestywny, jest sednem wiersza. Często rekwizyty mają kilka znaczeń i odbiorca sam dobiera, który mu pasuje i tak naprawdę nie istotne jest, co autor miał na myśli. Np. słowo "biel" ma kilka znaczeń - zima, śnieg, pościel, białe włosy i może jeszcze kilka innych, który wybrałam nie ma znaczenia, przekrzywiona ósemka jest jednoznaczna, ale jej rolę też trzeba sobie "dośpiewać". Nie wiem czy Ci pomogłam:) Dziękuję i też pozdrawiam:)

Aaaaaaa... to ja teraz wiem dlaczego nie potrafiłem dobrze ugryźć przekazu wiersza. Nie wiedziałem czym jest papier pakowy. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Maciej Szwengielski @Maciej SzwengielskiPisząc retorycznie "gdzie był Bóg" miałem na myśli "dlaczego nic nie zrobił", to chyba oczywiste. A Pan mi pisze, że "cierpiał razem z nim". Ale prosiłbym, by mnie Pan traktował poważniej. Nie jestem dzieckiem, OK? Bo skąd Pan wie, że ten Pan Bóg kilkanaście lat temu cierpiał razem z Andrzejem? Widział go Pan, napisał to Panu? A może w TV Republika mówili? nie, Pan tworzy, to taka konfabulacja na jawie.  Nawet, gdyby obaj jednocześnie cierpieli (Andrzej fizycznie, Bóg jakoś bosko), to dlaczego mu nie pomógł? I to już nie jest moja retoryka. "Bóg jest miłością", tak nas księża katoliccy uczą. Zatem  na przykładzie tragedii szwagra twierdzę: TO SĄ KPINY Z MIŁOŚCI. I proponuję to sobie zapisać i przyjąć jako pewnik. Bo widzę, że z tymi sprawami Pan sobie nie daje rady. 
    • @Alicja_Wysocka To ekwilibrystyka liryczno-metafizyczna. Dziękuję za komentarz, pozdrawiam.   
    • @Berenika97 Czasami utrwalam zdjęcia słownie.  Kawałek folii po rybach, wyprałam w zmywarce i posłużył mi jako filtr do portretowej sesji.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję za interpretację. :)
    • @Poet Ka Podsumowanie człowieka w kilku wersach. Jak próba uchwycenia momentu, w którym skończoność spotyka się z wiecznością. Bardzo ciepły wiersz.   Splot słonych wspomnień. I ta jedna melodia. Echo po tobie.   Pozdrawiam
    • W podziękowaniu za łzy     Pisze poeta – jest jak liści szelest Które wiatr pogłaskał delikatnie I choć wielkim poetą nie jest To na niejedno serce się natknie Serce co widzi niedostrzegalne Tam, gdzie wszystko zdaje się banalne I jest – serce, którego pragnął poeta I te łzy, które jak ogień – choć to woda Dla myśli nieznanych – to podnieta Której zmarnować byłoby szkoda Bo więcej znaczą niż słów tysiące I są jak życiodajne słońce Więc usiadł poeta i z tego strumienia Rzeki łez, duka wiersz diamentowy Bez przygotowania, bez natchnienia Bo do wdzięczności za te łzy niegotowy Zbyt dużo jak na serce jedno I słowa marnieją, bledną Słowa, jasnością łez wypalone Bledną, marnieją, bo mniej znaczą Niż te łzy miłością podpalone Co nie zważają i nie baczą Na bramę, którą w poecie otworzyły Jakby same z siebie żyły Te łzy, ile ich popłynęło rzeką Ile na ziemię upadło pojąc otuchą Ile ich jeszcze pod powieką One natchnieniem jednak – ciszą głuchą Z której poeci czerpią litera, po literze Słowa, co więcej znaczą niż pacierze
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...