Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
choinka ze złamaną nogą

cuda też mogą się rozsypać
puste papierki na nitce kołyszą się
jak atrapy w sklepie

sklejam witraż z potłuczonych
tischnerowskich aksjomatów

ponoć lepsze anielskie włosy w garści
niż szopka w łańcuchu
i nie ma tego złego...
tfu
stukot nieznośny

zbieram wszystkie gwiazdki
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to ja też pozbieram swoje. gwiazdki :)
sklep w domu, dom...? no właśnie, gdzie on wtedy jest...? i nie ma odpowiedzi skoro pozbierać trzeba również gwiazdki... czyżby wszystko stało się komercją...
podoba mi się Lokomotywo. pozdrawiam serdecznie :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to ja też pozbieram swoje. gwiazdki :)
sklep w domu, dom...? no właśnie, gdzie on wtedy jest...? i nie ma odpowiedzi skoro pozbierać trzeba również gwiazdki... czyżby wszystko stało się komercją...
podoba mi się Lokomotywo. pozdrawiam serdecznie :)
Miło, że coś znalazłeś u mnie do zbierania:) Dzięki Krzyśku za komentarz i też pozdrawiam serdecznie:)
Opublikowano

Nie znajduję w tym wierszu żadnej materii. To odbywa się poza takim zwykłym światem. Patrz, co napisałaś: kołysanie, bombardowanie, cuda, coś potłuczone, zbieranie. Potem dodajesz "nie stąd": i nie ma tego... Pewnie, że nie ma, choć tischnerowskie niezaprzeczalności nie pasują mi. Opisałaś (oczywiście tylko tak to pojmuję) z całym pietyzmem to, co dzieje się w Twojej, a może nie tylko, głowie. Całe misterium niszczenia i odbudowy, wymiany jednych wyobrażeń na inne, ciągle zmienne. Trochę się zakręciłam, prawda? Ale to przez Ciebie! Wybacz, jeśli za swobodnie wytłumaczyłam sobie Twój wierszyk. Podobno wolno....Pozdrawiam. E.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Elu, pewnie że wolno:) Masz rację, trochę zakręciłam i poskracałam, a to może wprowadzić dezorientację. Choć z drugiej strony trochę dynamiki ma być, więc poprawiłam i podejrzewam, że jeszcze będę poprawiać. Dziękuję Elu za uwagi i też pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski Też kiedyś napisałam o żołędziach, ale bardziej lekko. Twój wiersz jest majestatyczny, ale tak pięknie pochylający się nad tym co małe, zwyczajne, a piękne.  Tyle tu wrażliwości i miłości do natury. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
    • "Czas żołędzi nad Utratą " Czas żołędzi pluskających, dojrzałych – tego nie znałem. Ze starych i pięknych dębów spadają i pluskają, więc się zatrzymałem. Rzek rzadka to ozdoba; tajemniczy dźwięk ich plusku mnie zawołał. Jak kamieniem ciskanym spadają na wodę, tworząc lustrzane koła. Lekko falami płynące w dorzeczu dębów szumiących, podkreślają ich urodę. Widzę las kaczych kuprów, w wodzie na wpół zanurzonych, w dnie rzeczki buszujących. Bezwstydnie nad wodą, zadkami wystawione, nas, przechodzących, ironicznie traktują. Dęby masywne, dęby piękne, książęcym dworem pachnące. Dzieci – żołędzie Utraty – z miłości gniazd wypadające, ruszają podbijać te światy. Płyną z nurtem matki rzeki niby żaglowce odkrycia, po nowych pokoleń aprobatę. I tak w podróży bez końca  niesione prądem I cieniem, szukają żyznej przystani. By kiedyś, w słońca promieniach, stać się znów dębów koroną – rzeki wiernymi strażnikami. Leszek Piotr Laskowski.
    • Nieświadomie, na podstawie innych obserwacji:). Pozdrawiam
    • Sami znamy najlepiej własne cienie, można się tylko nauczyć z nimi żyć. Ciekawy wiersz. Pozdrawiam 
    • @andrew   "Sukienka wisząca na krześle" - sensualny obraz bliskości. Kobieta obok to tęsknota za delikatnością. Dziękuję Andrew. Podoba mi się to, co napisałeś.   @Jacek_Suchowicz   noc w prosektorium nauka anatomii trwa po omacku   @Nata_Kruk   Jeśli chodzi o grafikę - w Nano Banana jest fajne to, że ona tylko rysuje, a ty tworzysz. Mówisz programowi, co widzisz, a co chciałbyś zmienić. Małe okręty to krwinki, atomy, z nich jesteśmy stworzeni - tak myślę, ale każdy ma swój obraz, czym są te łajby. Uczę się w bólach. Chyba to rzucę :)   @FaLcorN   Nie ma ambicji na dalekie podróże. Wystarczy mi zagubiona stacyjka w środku lasu. Dziękuję.   @Łukasz Jurczyk   Małe układy stwarzają świat, który nie dąży do wielkości. Wystarczy dotyk, czułe słowo, by życie nabrało wartości.   @Berenika97   "Kocham cię, kochanie moje" - tyle wystarczy, ale dla własnej rozrywki postanowiłem, powiedzieć więcej. "Metafizyka dzieje się pod skórą" - doskonałe. Wiem, że mamy inne zdanie na ten temat... Niebo jest metaforą przestrzeni ukrytej w nas, odnajdujemy w niej Boga.    *   Dziękuję za wspaniałe komentarze. Pozdrawiam serdecznie :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...