Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zanim zostawię ten zwitek
podpisany wschodem na czerwonym piaskowcu
albo rzucę w powiew nad lawendowym polem
opowiem ci dziewczyńską historię
o tym jak zmęczone bieganiem po łąkach
z żytem we włosach zbierałyśmy bukiety

pierwsza lekcja florystyki
kończyła się za kawałkiem szkła pod kamieniem
zanim napiszę jak powstały z wody i jak się w nią obróciły
noc pustynna odda nam jej smak
i Ziemia, planeta ludzi
usypana ziarno do ziarna

-------------------------------------

title somewhere among words

before I leave these scraps
signed with a sunrise on a red sandstone
or throw them at a breath over a lavender field
I'll tell you a girlish story
about us tired with running through meadows
making bouquets with rye in our hair

the first floristry lesson
ended behind a piece of glass under a stone
before I write how they were born out of water
and how they turned into it
a desert night will return its taste
and the Earth human planet
heaped up grain by grain

Tłumaczenie: Anna Myszkin :))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Piękny zwitek, jego zawartość, a między wersami też można...
Wiele bym mogła na temat dziewczyńskich, ale tu nie wypada.
Piękny wiersz Agato!

Serdecznie... Leon:)

Leonie w wierszu wypada prawie wszystko...
Czasem trochę lepiej lub trochę gorzej, ale wypada ;)))
Pozdrowienia z podziękowaniem :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



W którym miejscu wiersza trafiłeś na trudności Sylwku?
Może uda się coś poprwić, by było bardziej czytelne.
Jedna drobna zmiana właśnie została wprowadzona ;))
Dziękuję za szczerą opinię.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Maki, chabry, kaczeńce..., dużo różnego kwiecia, ale żyto zawsze było większe ode mnie, może dlatego wchodziło we włosy ;))))
Marzenia czyste jak niebo, pięknie napisałaś Dorothy.
Dziękuję zmotywowana na dalszy zapis wspomnień, dla Ciebie, dla mnie, dla nas...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Późna miłość” Razem poznawać przyszłości wymogi, zjednolicić umysły zgodnie do przodu, resztę życia ratować – szlak już ubogi, ciesząc się sobą tak bez powodu. Pomagać sobie, stawiając na nogi, przeszłe rany leczyć z miłosnych zawodów. Ułożyć wspólnie nowego życia prologi, zwad nie szukająć – ani do nich powodów. Iść sercem przy sercu w bezkresne drogi, ścieżką do bram rajskiego ogrodu, kochać do śmierci ogniem pożogi, pożaru żarem – miłości dowodów. Takim spacerem – bez żadnej trwogi, dojść do wspólnego końca schodów. Razem zapukać w wieczności progi, i wejść ręka w rękę do edeńskich ogrodów. Leszek Piotr Laskowski
    • @Berenika97 Dzięki za komentarz.
    • Proza w kształcie wiersza?     Kochany misiu. Chociaż nie widzisz moich łez to wiedz, że bardzo martwię się o ciebie.        Siedzisz z tyłu, a ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak nisko upadłeś? Wybrałeś wolność na podłodze, zamiast mnie?       Czyż wolisz dalekie ciepło uwięzionego na ścianie kaloryfera, niż ciepło bliskich rączek, które chciałaby cię przytulić.       Przecież wiesz, że jestem wyrośniętą małą dziewczynką, która bardzo cię kocha swoim serduszkiem.     Dlatego jest mi bardzo smutno, że nie chcesz ze mną dzielić radości oglądania, tego co właśnie widzę.        Chyba wiesz, że im dłużej oglądam, tym bardziej mnie zasmucasz.      Tak tobie opowiem o swoim marzeniu. Chciałabym być władczynią milionów misiów. Mieć kilku zaufanych wokół siebie by wspólnie nie pozwolić, bardzo zagubionym, upaść nisko na podłogę i pociągnąć inne z sobą, w przeciwnym kierunku, niż jestem.            Przecież z dala od mojej miłości, skończyły by jako przemielone pluszaki, z których można by uformować, bardziej przydatne.        Wybacz kochany misiu, że tak nawijam o swoich marzeniach lecz będę musiała jakoś temu zaradzić, byś mnie pokochał.        Może na początek dla twojego dobra, odstrzelę ci pociskiem z procy uszko. którym słuchasz niewłaściwe słowa, oraz wydłubię oczko, te, którym oglądasz świat inny od mojego Dam ci szansę. Doceń to!     Ponadto powinieneś być wdzięczny, naszemu tatusiowi, co wszystko może, że specjalnie dla nas, załatwił przedpremierową projekcję „Toy Story” – 6      
    • ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...