Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Impresja Spadam-Comy
***
Korytarze obrazów
zapadające się w majakach kroki
ciągi rozmazanych komnat
w labiryncie z przeciętą nicią

Dalej
pomrukami pragnień
w blasku pochodni
spala się wiara

Już ryczy
strach krystalizuje pod skórą
na czoło wypływają krople
bezwładnej woli

Jeszcze tę chwilę
odwrót możliwy
ostatni zakręt
ostatni oddech mój

Spadam w głąb siebie
cały w jasności
pojmowania

Płoną
spróchniałe lęki
słabość w kajdanach
znów promienieje
równowaga

Rozcinam sen
drżącą pewnością
własnej siły
ściskam ją mocniej w dłoniach
i tylko proszę
o łaskę trwania

Opublikowano

wielki plus za inspirację :) uwielbiam ten zespół
ale wiersz mi zgrzyta...
i to już od pierwszej zwrotki, ale co tam jest nie tak, to nie powiem... nieuchwytne te zgrzyty

"tĘ chwilę"

ostatni wers słyszę głośno i wyraźnie :)
reszta interesująca, ale jakaś chaotyczna, nie wiem z czego to wynika, całkiem możliwe, że taki mam dziś nastrój i już jutro będzie płynnie i gładko :)


Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

Natko :)
tutaj wszystko jest konsekwentne:
podróż w śnie, jedyna okazja by dotrzeć do własnej nieświadomości i zrobić tam porządek ;)
Szczegóły w wierszu, a Comę też zaczynam uwielbiać ;)

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...