Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

[limeryk] Jan Joanita - poza konkursem


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

słabiutki, ale ciekawy w smaku :)
Natomiast ten limeryk mi na limeryka nie wygląda :)
Za dużo sylab w pierwszych dwóch wersach, w trzecim i czwartym rymy wewnątrzne zamiast, normalnych,dokładnych BB.

No szanowny Panie Janie
czas na wytłumaczanie
się z tych zbrodni
choć może my nie godni
na moderatora przesłuchiwanie

:D
a to z kolei mój pierwszy limeryk, więc proszę go wyśmiać łakawie ;)
Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Opublikowano

Bo Panie Coolcie - rymy są złamaniem zasad, a ilość wersów? Cóż to - w maturycznych nie uczą liczyć do 13? :)))
Niezły z Pana Pistolet - "przesłuchiwanie", "zbrodni"!!! (nie zorumiem tylko tych "godni"? - może "głodni" raczej?)
:D
pzdr. Jan P.
PS. W limeryku znaki zapytania chyba są zakazane, a zresztą po co tam on ;)


Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...