Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W ostatnim spotkaniu zadałem pytanie.
Co może wyniknąć, co się może zmienić?
A Ty mi odrzekłaś, że odpowiesz na nie,
Na pewno nie wcześniej jak w środku jesieni.

Przychodzę jesienią, co usypia drzewa,
Ukryta w konarach dawno już bezlistnych.
Dusza tęskne pieśni pragnie dzisiaj śpiewać,
Chłodna od wieczorów i poranków dżdżystych.

Dookoła jeszcze oddech lata słychać,
Gwiazdy rozświetliły Wielki Wóz na niebie.
Oddalone serca pragną dziś powzdychać,
Pozwól mi, że teraz będę blisko ciebie.

Nie wiesz nawet miły jaka głupia byłam,
Że kazałam czekać do samej jesieni.
Czas nieubłagany twarze nam naznaczył,
A w naszej miłości, niczego nie zmienił.

Z miłosnych doświadczeń nasuwa się rada,
Wszystkim zakochanym, każdemu z osobna.
Można wybaczyć spóźnienie sąsiada,
Dać na siebie czekać miłości nie można.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Święta prawda Ryśku! Znów piękny, romantyczny, jesienny wiersz do kolekcji... Pozdrawiam. Eugi.
Opublikowano

Każde moje słowo będzie tylko nędznym, nudnym plagiatem. Trochę za dużo "powkładałeś" przecinków, a w ostatniej strofie poplątały się chyba przypadki ( każdego człowieka), chyba, że coś źle zrozumiałam. Nic to. I tak poznam na kilometry Twój wiersz. A przesłanie - bierz, co daje życie i los nie zwlekając - prawdziwe, chyba, że czasem warto poczekać, bo zdarzają się potem cuda...Serdeczności. Elka.

Opublikowano

Tak Ryszardzie, nie wolno jej kazać czekać, ale jeśli jest prawdziwa, to przejdzie każdą próbę.
Jakież ma znaczenie czy wyda plon ze świeżej jeszcze dziewiczej ziemi, czy też z głębokich bruzd nie jednej wiosny oranych. Ta najwierniejsza miłość ma cierpliwe serce.
Pozdrawiam jesiennie, Janek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man @hollow man Mamy tu chłopca/ nie mężczyznę / ukazanego w różnych maskach. Pokazuje je na zmianę. Sam tytuł jest także sugestywny.  W pierwszym czytaniu ;)  zinterpretowałam w formie zbliżonej do @Berenika97. Za drugim razem zwróciłam uwagę na budowę.  Mamy tu 12 wersów o tym jak zakłada maski. Zmienia swoje rolę  pod konkretną sytuację, testuje granice.  W ostatnich wersach pojawia się powtórzenie słowa" prawdziwy". Zastanawia mnie czemu tylko wtedy jest taki. To nie jest oczywiste. Można to odczytać tak, że faktycznie tylko przy niej nie pozuje.   Moim zdaniem można to także odczytać tak, że " prawdziwie smutny " ,  "prawdziwie radosny " to podkreślenie.  Myślę, że gdyby faktycznie był prawdziwy to nie musiałby udowadniać tego jak bardzo umie być nieprawdziwy dla innych .  Tu z kolei można to znów odwrócić,  że puenta jest prawdziwa a pozostałe wersy są pozą.  Uważam, że można by to porównać do kameleona emocjalnego, który zmienia swój " kolor" emocji pod konkretną sytuację lub jak tu - osobę. Ma całą gamę masek na różne okazje.  Wiersz pozostawia sporą swobodę interpretacji. Wywołał u mnie refleksję. Dziękuję,  pozdrawiam.   
    • @iwonaroma Bardzo mi miło, dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Masz avsolutną rację, że świat jest niesamowity, zwłaszcza świat przyrody. Szkoda, że go niszczymy. Pozdrawiam.   @aff Dobre wiadomości budują naszą szarą codzienność. Bardzo dziękuję za wizytę i pozdrawiam   @Benjamin Artur  @Rafael Marius  @Poet Ka  @Gra-Budzi-ka Bardzo Wam dziękuję  
    • @A.Between   Śliczny wiersz! Jestem pod dużym wrażeniem! Czy Warszawa symbolizuje każde duże miasto, które Cię rozczarowało? Czy raczej to coś bardziej osobistego? : )  Pytam , bo ja bardzo lubię Warszawę.:) W każdym razie wiersz bardzo mi się podoba! Pozdrawiam.
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to pragmatyczne spojrzenie na upadek imperium i ludzką naturę w obliczu ostateczności. Narrator –żołnierz grecki  w służbie u Persów  widział już zbyt wiele, by oszukiwać samego siebie.  Znowu psychologiczny tekst - niesie uniwersalizm!  Świetny!
    • Akt i szyby. Ryby z sitka   Ot i San. Aby ryba na sito
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...