Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem obok,
a przecież tak daleko,
że dotykiem nie potrafię przeniknąć do wnętrza
by dodać odwagi.

Więc milczeć się uczę
na tysiąc sposobów,
- gdy twarz chowasz w dłonie,
- gdy stygnie herbata,
- kiedy mówisz do niej, że późno
i pora już wracać,
- kiedy biegniesz postawić na stole jej kubek,
potem trzymasz przez chwilę i głaszczesz go czule,
- gdy wsłuchujesz się w kroki
za drzwiami, na schodach,

tylu milczeń mnie uczysz
od nowa,
od nowa.

Opublikowano

Anno: Można mieć temu wierszowi za złe niekonsekwencje rytmiczne i rymowe. Jest bałagan w długości strof, rym - efemeryczny, niestabilny, ale, proszę Cię, nic nie poprawiaj. Czytałam go na głos. Brzmi - cudnie! Nie pogniewasz się, jeśli strukturę wiersza porównam do "Rozmowy lirycznej" KIGa? Cieplutko, Para:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A wiesz, że kilka razy podchodziłam do poprawek i rezygnowałam ;-). To jeden z niewielu wierszy, którego nie poprawiłam. Też czytam na głos i wydaje mi się, że pomimo tak wielu niekonsekwencji - jest płynny. Niech tak zostanie.
Porównuj go do czego chcesz Aniu :-)).
Co do passy. To samo moge powiedzieć o Tobie. pozdr. ciepło. A

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Okruchy wspomnień  Przywołują mi ciebie    Bo na pętli czasu    Byliśmy tacy  Niewinni i młodzi 
    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Czterech świętych nad śpiącą Przy świec żółtym blasku Nad uległą, cierpiącą W śmierci i snu potrzasku   Pęka płyta w dwie połowy Drży smutno ponura wieża Zakapturzone, łyse głowy Głos cichy i mrok pacierza   Jeszcze myślą – sen trwa W oczach ognie dwa   Czterech świętych bez ustanku Nad śpiącą, w śnie uległą Od wieczora do poranku Modlitwy nadziei przędą   Kamienna płyta drży i pęka Raz kolejny na części cztery Złotej w śnie zemdlała ręka Na płycie złocą się litery   Czarne słońce lśni Księżniczka sen swój śni   Czterech świętych śpiewnym głosem Pęka płyta w osiem części Ci płaczą nad jej losem Niebem czarne słońce leci   Pod śpiącą płyta popękana Płonie kamienna wieża Księżniczka w śnie zaplątana Płacze nad trupem rycerza   Wykopany w ziemi grób Tam rycerza trup
    • @andrew bardzo dziękuję :) @obywatel    "Lśnienie" to tytuł filmu (bardzo znanego) S.Kubricka, na podstawie powieści Stephena Kinga (z Jack'iem Nicholsonem)!    Może źle zakładam, że wszyscy to widzieli, zależy pewnie, z którego się jest pokolenia.   Niektórzy (sympatycy oraz ci, którzy po prostu widzieli film), na hasło "lśnienie"- widzą sceny z horroru.   Kiedy tymczasem słowo powinno wg samej swojej budowy i pierwotnego znaczenia, dawać inne skojarzenia.   Tytuł "bardzo" powinien być w zasadzie pierwszym wersem utworu.   I tylko o tym jest wiersz, mam nadzieję , że wyjaśniłam.   Źle założyłam, że film widzieli wszyscy, dlatego nie było przypisu. A to faktycznie zależy między innymi od tego, w którym roku ktoś się urodził.   Wszystko wyjaśnione. Nie ma już żadnego kodu, ni grypsu ;)
    • @Starzec do trzech razy sztuka                      później tylko odpukaj :)
    • @Kiedy Jest Dzisiaj Zagadkowo! To coś intryguje. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...