Henryk_Jakowiec Opublikowano 22 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Nie jest sztuką zrobić pannie dziecko choćby nawet w wannie. Nie jest sztuką gdy rozwódce zrobisz dziecko choćby w łódce. Nie jest sztuką gdy kochance zrobisz dziecko na leżance. Nie jest sztuką cudzej żonie zrobić dziecko na balkonie. Sztuką będzie jak dokonasz tego kiedy z boku żona.
Fly Elika Opublikowano 22 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Pomieszany jakiś ten wierszyk Henryku - ale jest tak miło, że po prostu tylko czekać. Nie wiem czy aż do wiosny. Idzie zima i przydałoby się jeszcze odświeżyć pamięć. Pozdrawiam
Dorota_Jabłońska Opublikowano 22 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 nie jest sztuką nawet tuzin pociech zrobić innym paniom rzecz w tym by gromadce owej jeść dać, odziać, starczyć na nią ! :)) Pozdrawiam Cię Heniu serdecznie :)
Marek_Dziekan Opublikowano 22 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Święte słowa pani Doroto. Ja również serdecznie pozdrawiam autora. Ale z tą cudza żoną na balkonie to lepiej uważać.
cezary_dacyszyn Opublikowano 22 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 jest wyczynem nie lada posiąść żonę sąsiada w jego własnym mieszkaniu na rodzinnym zebraniu ;-)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piękne są powroty choćby i pamięcią i do takich zawsze ja powracam z chęcią bowiem nie jest prawdą, że było, minęło, że idzie w niepamięć nasze dawne „dzieło”. Ono pozostaje w naszej świadomości i czeka na chwilę kiedy o przeszłości zaczyna się dyskurs wtedy właśnie ono powraca w pamięci by o nim mówiono. Pozdrawiam serdecznie HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Są wyjątki od reguły i przykłady bardzo liczne na takowe sytuacje, u nas jednak sporadyczne. Dla przykładu weźmy szejka, który forsy ma jak lodu i nałożnic pełen harem, nie brak mu też samochodu. Bo gdy los cię obłaskawi dając kasę i władanie można spłodzić setkę dzieci i dać wszystkim utrzymanie. Można także i w agencji zaspokajać swoje żądze bo takiemu wolno wszystko jeśli tylko ma pieniądze. Dorotko – serdecznie Cię pozdrawiam :)) HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Święte słowa pani Doroto. Ja również serdecznie pozdrawiam autora. Ale z tą cudza żoną na balkonie to lepiej uważać. Tak! Przyznaję! Święta racja, że uważać trzeba wszędzie wtedy z racji uważania pewnie mniej wypadków będzie. Przeto muszą kochankowie wejść na wagę bo ważenie jest niezbędne dla balkonu bo nadmierne obciążenie może grozić katastrofą oraz deformacją ciała której para zakochanych mieć z pewnością by nie chciała. Reszta to już bułka z masłem i zależy od osoby jaki zastosuje fortel bo na wszystko są sposoby. Pozdrawiam serdecznie HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bez przesady, są sposoby gdy w mieszkaniu są pokoje zawsze mogą się gdzieś zaszyć choć na chwilkę i oboje zewrzeć z sobą i w tym splocie akt miłosny spełnić skrycie zanim ogół się spostrzeże wy po cichu powrócicie. Nie namawiam by to zrobić lecz kto nigdy nie spróbuje ten nie dowie się dlaczego innym bardzo to smakuje bowiem owoc zakazany zawsze będzie rarytasem gdy nie wpada się w rutynę a spożywa się go czasem. Pozdrawiam serdecznie HJ
Marek_Dziekan Opublikowano 24 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2010 Od niedawna jestem na forum. Przeczytałem parę twoich wierszy. Tobie powinni przyznać nagrodę Nobla i dawać do czytania popadniętym (wszak śmiech to dziedzictwo narodowe ludzkości) w depresję lub melancholię, największego ponuraka rozbawisz, a na dodatek masz też wiersze mądre życiowo, z przesłaniem. Tego największego ponuraka wyleczysz, a psychoanalitycy poszli by na bezrobocie. he, he, he... No, nie mam racji?
Henryk_Jakowiec Opublikowano 25 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki za ciepłe słowa, odpowiem na nie po swojemu. Zgoda? Nagroda Nobla? Temat mi znany bo już od roku rozpoznawany i choć mi jeszcze jej nie przyznali mam w domu cały klaser medali bo choć medale tylko na znaczkach lecz się zebrała już niezła paczka noblistów, którzy dla społeczności całego świata a więc ludzkości tworzyli dzieła, opracowania coś odkrywali poprzez badania a wśród nich także są i rodacy tak bliscy sercu bo to Polacy. Mnie wśród ich nie ma lecz nie rozpaczam i choć się w górę pnę a nie staczam to jeszcze wiele przeminie wschodów słońca nim dotrę do szczytu schodów, potem wędrówka przez korytarze a kiedy dojdę to się okaże, że na mnie wcale tam nie czekano. Medale? Owszem! Innym przyznano więc może lepiej już spuścić z tonu i pisać sobie, tak dla fasonu bo gdy się trzyma fason i styl też można zaznać przyjemnych chwil. pozdrawiam serdecznie HJ
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się