Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



witaj jasna! :-)

jeśli głęboki to - MZ - wdech.


moja wersyjka:


głęboki wdech -
podwójna tęcza
nad lasem


wybacz śmiałość.

mocno pozdrawiam! :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nad...klasyczne. Nad bo zawsze zapiera dech taka podwójna tęcza.
Choć bywają rzeczy, o którym nawet filozofom się nie śniło ;-)


mms
teraz u ciebie
też tęcza



Dzięki za mmsową tęczę. Bardzo fajny pomysł.
:-)

Z resztą się zgadzam. Basho nie wysyłał mmsów. ;-)




Dzięki :-).
Prawdę piszesz. Dodam tylko, że zanim zachwycająca "tęcza" się pojawi, musi się
aż tyle wydarzyć.


Prawdziwy :-)

Potwierdzam :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nad...klasyczne. Nad bo zawsze zapiera dech taka podwójna tęcza.
Choć bywają rzeczy, o którym nawet filozofom się nie śniło ;-)


mms
teraz u ciebie
też tęcza



Dzięki za mmsową tęczę. Bardzo fajny pomysł.
:-)

Z resztą się zgadzam. Basho nie wysyłał mmsów. ;-)




Dzięki :-).
Prawdę piszesz. Dodam tylko, że zanim zachwycająca "tęcza" się pojawi, musi się
aż tyle wydarzyć.


Prawdziwy :-)

Potwierdzam :-)
Dziewczyny, w takim razie macie u mnie mmsy z tęczą na wiosnę :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Serwus Jerzu :-)
Jeśli głęboki wdech, to i głęboki wydech, a więc głęboki oddech ;-).
Trochę żartuję, bo pierwszy wers może być rzeczywiście dyskusyjny,
bo jak nazwać inaczej oddech ulgi? Nazwałam go "głębokim oddechem".
To nie był wdech zapierający oddech na widok podwójnej tęczy.
(Wydaje mi się, że i Franka Zet i Boskie Kalosze też tak odczytali).

Skoro są wątpliwości, muszę to przemyśleć i wprowadzić zmiany.
Może "chwila na oddech"? Na razie zostawiam do namysłu.


[quote]

moja wersyjka:


głęboki wdech -
podwójna tęcza
nad lasem



Ładne. :-) Nad lasem jeszcze nie miałam. Dzięki. :-)

[quote]
wybacz śmiałość.


Weź przestań. To ja jestem onieśmielona i mam powody.

Serdecznie pozdrawiam,
jasna :-))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Christina Rossetti, Song [When I am dead...]   When I am dead, my dearest, Sing no sad songs for me; Plant thou no roses at my head, Nor shady cypress tree: Be the green grass above me With showers and dewdrops wet; And if thou wilt, remember, And if thou wilt, forget.   I shall not see the shadows, I shall not feel the rain; I shall not hear the nightingale Sing on, as if in pain: And dreaming through the twilight That doth not rise nor set, Haply I may remember, And haply may forget. __________________________   Kiedy umrę, najdroższy, Nie śpiewaj dla mnie już; Cyprysów nie chcę cienia I nie sadź dla mnie róż: Niech tylko trawy zieleń Obmywa rosy łza; I jeśli chcesz, zapomnij, Lub we wspomnieniach trwaj.   Nie będę widzieć cieni, Nie poznam, kiedy deszcz; Słowika nie usłyszę, Gdy śpiewem budzi dreszcz: I marząc tak w półcieniu, Gdzie ustał słońca bieg, Mogłabym pieścić szczęście Albo szczęśliwie nie.        
    • @hollow man ty lepiej patrz pod nogi bo jak wdepniesz w Korei placek to ówczesnych gospodarzy pozbawienia opału na zimę ewentualnie lepika do łatania chat

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Z perspektywy rozporka to uczucie miało pewien sens równowagi, jak słony karmel na skórze.   Lecz w strzaskanych złogach wiarołomnego słońca, zstępującego z sufitu, stanowiło już nazbyt wysoki koszt uzyskania bez pokrycia w ciele.   Pozostało tęsknić drobnymi zapiskami na konturze kołnierzyka, menstrualnie zabrudzonego, gorzką szminką.   Bezwstydny guzik rozpięty w głębokim westchnieniu nocy, jak rozerwana błona w oporze pończochy, kusił jak cień krucyfiksu kształtem szkarłatu.   Przelot nad gardłem, język zawinięty w węzeł zasypał pamięć popiołem.   Najważniejsze - nie żegnać się nad ranem, a tylko usunąć z listy subskrypcji.
    • @Marek.zak1 1. Symptomatyczne, bo nie wydaje mi się, że gdzieś pisałem, że on jest czarnoskóry. 2. Powtarzam, że "dziaderski"  nie odnosi się do wieku. 3. Prostytutka Leppera to nie był zabieg erystyczny per se. 4. W żadnym z momentów nie było moją intencją Cię obrazić. Przykro, że tak to odbierasz. 5. Masz rację - zakończmy.    
    • @tie-break Zawsze jest jakąś barierą, płynną i niebezpieczną.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...