Michał Kosiński Opublikowano 5 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2010 zainspirowane obrazem Wojciecha Weissa "Strachy" W bezsenną noc bieg białych nóg Ciszę ciemną w gwar pędu zmienia I przestrzeń płuc, nie tracąc tchu Wdechem następny krok otwiera. Tych oczu biel, co wbite w mrok Próbują cieni kształy zoczyć, Tylko daje wciąż uszom grot Którego nie ma - przez co trwoży. Więc biegnij chyżej! Uwierz w biegi! Bo gdy ich zbraknie - to co będzie? Już tylko noc ta nas nie więzi I oby trwała jak niezmienniej... Lecz teraz - spójrz! Odchodzi też - Już złoty krąg się w niebo toczy! I przestwór pól, aż po sam kres, Pokazać chce - więc patrzcie, oczy! Niech strachów rząd, niech czarci krąg Już jawnie w uszach biczem trzaska, Bo żadne moce żadnych słońc Nie powstrzymają dziwów walca! Więc biegnij wciąż, ucieczką drwij Z tych co to tylko chcą do przodu! Niech walczą do ostatniej krwi - I niech w dzień każdy giną znowu! Tobie - ginąć wszak nie ma jak, Jak ginąć ma, kto już nie żyje? To tylko sen, to zwykły żart! Do bycia tęsknią biegu chwile! Bo jak istnieć i jak wciąż być, Uciekać jak, gdy nic już nie ma? "Omiń!" - krzyczeć chcesz po kres dni Choć wiesz, że nie masz co omijać. Więc biegnij dalej, biegnij chyżej! Niech wolną pierś ucieczka ściska! By wspinać, wspiąć się - ot, najwyżej Na jakiś konar, skąd sznur zwisa.
Magda_Tara Opublikowano 6 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2010 znakomite, perfekcyjne, brawo! pozdrawiam.
Anna_Para Opublikowano 6 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2010 Ach! Taki dobry wiersz - popsuty inwersjami! I "apelem" do "ty"! Ach, szkoda. Obraz odczytany - sparafrazowany doskonale, tekst sprawny rytmicznie, rym się także układa znośnie. Cieplutko, może innym razem trafię na lepszy Twój tekst, Para:)
cezary_dacyszyn Opublikowano 9 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2010 poezja romantyczna ... !!! Bez zarzutu ale na kolana nie powala . Jeżeli tak sprawnie zainspiruje Cię życie codzienne - to będzie super :-)
Michał Kosiński Opublikowano 10 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Października 2010 Ja osobiście w życiu codziennym miałem przyjemność spotkać się z osobami, które przed swoimi Strachami uciekają właśnie tak. Tak, jak radził Wielki Krzywy u Ibsena - "Omiń" (czy tam "Obejdź", już nie pamiętam ;3 ). I to całkiem bliskie... Zresztą, kto też często tak nie robi? Sama codzienność... Najgorzej, jak się chwyta sznur. @Anna: Może popsuty, może inwersja - ja zwykły zjadacz chleba - nie znam się. Tak mi w duszy gra to tak na papierze krzyczę. A daj Bóg - i na powietrzu krzyknąć. Ach, uwielbiam krzyk pełen ekspresji! ;) Apel do "ty". Hmm, nie wiem, co w nim takiego. Jak "ty" nie postępuje jak bezpośredni adresat tego wrzasku - no to można zawsze przedłużyć palucha wskazującego i pomyśleć, komu rzec to należy. A kto postępuje, to powinno bardziej uszy powyciągać tak bezspośrednio. A to chyba lepiej, się mi zdaje. Co do "lepszych tekstów" na taki to trudno będzie trafić - ten chyba jeden z lepszych dotychczasowych, a weny brak już od czasów niepamiętnych :) Jakoś tak. @Magda: Oj, dziękuję. Połechtanym został, pozdrawiam również ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się