Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dobra rada dziada - dla Wurena

(na początek nowego roku akademickiego)


odniosłem dziś wrażenie
(do skupu)
żeby na kasę zmienić
lecz nie chceli przygłupów
dalej pusto w kieszeni


(kończymy z PR-em, teraz polecimy Freudem)

przeniosłem więc znaczenie
(do głowy)
i głód oczami leczę
niesyty wrażeń nowych
gonię pyłki kobiece


(na koniec coś egzystencjalnego)

wyniosłem stąd naukę
(do grobu)
że świata pośmiewisko
to szukanie sposobu
a mnie lata to wszystko


------------------------------------
Dziełko zbiorowe poronione przez ashera i bezeta
(dziś w pracy, bo nudno było ;)
Opublikowano

Ha!
Ładnie tak po mnie jechać?
Od przygłupów, lovelasów, nieuków?
Dobra, obrażam się, nie będę się ośmeszać więcej na poezji :) tylko śmiertelnie poważne teksty.
Zaczynam:

Wiersz Panów w ciekawej konwencji.
Żarty (w nawiasie) zaskakują.
Didaskalia i wyjaśnienia zbędne, chyba, że autorzy zakłądają wrodzony niedorozwój czytelnika (jeśli miałby nim być tylko Wuren, to może i mają rację).
Pozdrawiam
Wuren
PS> Niezłe było, uśmiałem się ze smiechu jak pszczoła :D

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Juz to widzę - powaga. Heh ;D
A że nie świecki to gorszy?
Jak się hartuje stal?
A wiersz zrozumiałem - tylko tak dla przekory, bom dziś zadziorny, a kosmitów nie ma i nie mogę się wyżyć.
Powaga.

Pozdrawiam
Wuren :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wyrastam ze wschodem z butów łąki, stokrotki. Kapelusz ze słomki, lniana sukienka, bukiet makówek, mleczny raj dmuchawców. Rosa perliście zdradziła pająka, suszą się sidła, jestem na boso. Ziemi niebieskiej kuli, percepcji paleta, kot ma szary mysi wzrok. Jest kształtem nieskończonych prób oderwania od przyciągania jak pyłek na kwiatku, który ma swoje lotne plany. Zapach przytuli, miodowy żółty, rozpieszcza ciepłe powietrze.   Otwieram okno wylewa się potok kursora. Przelewam je na tapetę.
    • I córka ma gza (?) raz gama króci.    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Annie Faktycznie, życie inspiruje różnorako. Pozdrawiam :)
    • @Łukasz Jurczyk   Wiersz, choć osadzony w realiach starożytnej wyprawy wojennej, ma wymiar uniwersalny - opowiada o konfrontacji człowieka z jego własnymi ograniczeniami. To jest jak studium psychologiczne człowieka zderzonego z kryzysem,jak opowieść o każdej życiowej próbie, która odziera nas z codziennych iluzji. Najpierw jest uniwersalny mechanizm obronny ludzkiej psychiki - wyparcie. Na co dzień żyjemy tak, jakby cierpienie, starość dotyczyły tylko innych. To iluzja, która pozwala nam funkcjonować. Utrata wzroku to symbol, bo każda utrata czegoś cennego (zdrowia, statusu, strefy komfortu) zmusza do spojrzenia w głąb siebie. „Kto ślepnie, czasem widzi więcej” - kryzys jest tu pokazany jako brutalny, ale skuteczny nauczyciel.   Góry i pustynia w ujęciu uniwersalnym po prostu los, natura lub absolut. Świat uderza w człowieka „bez gniewu i bez pośpiechu”. Nie ma w tym kary za grzechy, nie ma złośliwości - to bardzo współczesne, egzystencjalne spojrzenie na wszechświat, w którym człowiek jest zdany wyłącznie na siebie. Zmiana z mrozu na pustynię symbolizuje rzucanie nas przez życie od jednej skrajności w drugą. Całkowicie ponadczasowa część poematu to koncepcja wewnętrznej granicy. Na co dzień żyjemy w strefie komfortu, nosząc maski i kreując wyobrażenia na swój temat. Tytułowe „lustro” (stworzone tu przez ekstremalne warunki) to moment weryfikacji. W psychologii czy filozofii to sytuacja, w której człowiek jest tak wycieńczony fizycznie i psychicznie, że nie ma już siły udawać. Kryzys nie buduje charakteru - on go obnaża. W tym lustrze człowiek widzi, ile jest w nim prawdziwej siły, a ile było tylko pozą.   Świetny tekst! 
    • @Kwiatuszek przeczytałam też 2 poprzednie części :) Ciekawy temat - rozwój duchowy ale i trudny.  Tekst zaciekawił :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...