Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

7 kwietnia 2010

Niczym szczury rozbiegane po pięknej komnacie
Jest złośliwość w sercu człowieka.
Trzeba ją gasić jak pożar,
Który zaczyna płonąć,
Gdyż łatwo przerodzić się może w nienawiść.
Początkiem każdej złośliwości jest dostrzeżony defekt duszy,
A jej końcem uczynek niemiłosierny.
Śmiech, szyderstwo, pomówienie
To bywa zwieńczeniem każdej,
Nawet najmniejszej złośliwostki.
Orężem przeciw niej jest miłość miłosierna,
Jej niezrównana cierpliwość.
Miłosierdzie bezinteresowne jest właściwym gruntem
Pod uprawę prawidłowych moralnie relacji osobowych.

Opublikowano

Witaj Gabrielu ponownie, to mocne słowa, a jakże trafne.
Złośliwości trzeba się wystrzegać, jej nadmiar leczyć miłością, zrozumieniem...
Lecz to trudne zadanie, wszak wykonalne, po to Bóg dał na wolną wolę.
Pozdrawiam, Gryf.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam Cię serdecznie drogi Gryfie!
Podstępna jest złośliwość niczym chochlik z czarnym sercem, który może pożerać powoli nasze wnętrze, zamieniać nas w niezdatnych do kochania, zgorzkniałych. Jest niczym pilnik, który powoli wyniszcza, a w najmniej spodziewanym momencie powoduje kryzys.
Jednak dzięki wsparciu przyjaciela, jego krytyce i wyrozumiałości można przezwyciężyć zarówno złośliwość jak i owy kryzys.
Pozdrawiam. Gabriel Davis
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zachęciłam się dzisiaj do przeczytania każdego twojego wiersza.
Każdy ma coś w sobie, co zachwyca, zmusza do przemyśleń.
Mam nadzieję, że nie zaprzepaścisz swojego talentu literackiego i zamiast na debiutach, zobaczę kiedyś tomik Twoich wierszy na półkach w księgarniach, czego Ci z całego serca życzę. :-)

Pozdrawiam, Pati.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @karenka racja, mamy tylko dzis.
    • @Jędrzej.Makuch Dziękuję za Twoje pytanie. Wiersz w swym zamierzeniu ma oddzialywać na czytelnika poza samymi słowami, też "treścią" między słowami i nieodpowiedzeniami dając przestrzeń własnej wyobraźni i skojarzeniom. Budują pewną atmosferę. Jest też tutaj troszkę zabawy słownej. Tematem jest coś nieuchwytnego, przemiającego, ledwo widocznego, o czym boimy się może jeszcze zbyt wyraźnie powiedzieć, czego wolelibyśmy nie wiedzieć, może jeszcze nie widzimy, ale jednak czujemy. Może to być przemijanie życia, wygasanie miłości...  lustra gonią mnie - 1. Widzimy siebie codziennie w lustrze, zmienia się nasz wygląd. 2. Widzimy swe sdbicie w oczach ukochanej osoby. Może też, to co jej kiedyś obiecalismy, może o czym marzylismy, jakimi nas widziała. 3. Wracamy do dawnych zdarzeń, porownujemy z teraźniejszością. Coś się powtarza, odbija. 4. nie możemy zatrzymać jednego odbicia, chociaż chcielibyśmy. Albo chcielibyśmy być inni, ale lustra pokazuja jacy jesteśmy... 5. Czas mija, a my analizujemy siebie, swoje postępowanie, wydarzenia wracają... rzucają słowami i kulą na wiatr się - 1. słowa kiedyś wypowiedziane, zasłyszane wracają do nas. 2. rzucanie słów na wiatr - jakies obietnice, od kogoś, dla kogoś, dla samych siebie, które nie zostały dotrzymane 3. Rzucanie kulą w płot - jakieś słowa, czyny - moje, twoje, nasze nie trafiaja tam gdzie powiny, są to niespełnione marzenia, zawiedzione czyjeś oczekiwania, może własne nawet...4. Kulą się - teraz te obietnice, marzenia tracą na znaczeniu, są coraz mniejsze, kula się, bledną, ale jeszcze są. Takie widziane kątem oka jakby... 5. bo przecież wystarczy drobny wiatr, jakieś przeciwności losu, żeby słowa nie tafiły tam, gdzie miały, tylko w plot (nie były wysłuchane), a  obietnice nie zostały dotrzymane. Ten wers mógłby wyglądać tak: przypominamy sobie słowa rzucane na wiatr - nie spełnione albo jak kulą w płot - obietnice niedotrzymane zaczynamy robnić sobie wyrzuty sumienia w tym czasie każdy dobny ruch powietrza (inne wypowiadane słowa) sprawia że tamte słowa coraz bardzie tracą na znaczeniu ale jeszcze są tylko jakby mniejsze, skulone ale są i robią się coraz mniejsze   A pod tym płotem, w który rzucało się "jak kulą w plot" jest kot... (pisać dalej? - oczywiście każdy ma prawo do własnej interpretacji) Każde słowo oznaczone jest jakąś emocją, skojarzeniem, a takie ich ułożenie sprawia, że czytelnik czuje ten dziwny niepokój, ktrórego nie można po prostu nawać "niepokojem", bo jeszcze właściwie nic się nie wydarzyło. Ale można dostrzeć  już coś w oczach drugiej osoby (i w swoich). Taka ulotna chwila...  A jak Ty odbierasz ten wiersz?
    • @LessLove odniosłam najwyźniej mylne wrażenie,  spoko.. Nie każdy musi lubić takie klimaty

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @wiedźma Są piękne. Warte naszego trudu :-)
    • piękny poetycko, życiowy wiersz z pięknym i mądrym przesłaniem, aby chwytać każdy dzień z jego bagażem...miłego dzionka życzę*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...