Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Otwieraj te drzwi
niczego się nie dowie
nie mam biletu
jutro ma padać
to jeszcze po jednym
boisz się frajerze
oblałem egzamin
patrz jaka gruba
nie chcę cię znać
nie pchaj się chamie
przegrali dwa zero

a ja na przekór uszom
z nosem wciśniętym w szklaną kurtynę
na następnym przystanku
znów wypatruję z dziecięcą nadzieją
wolności
prawdy
uczciwości
ciepła
godności
odwagi
mądrości
piękna
czułości
kultury
zwycięstwa

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


rozmowa wersów ze strofy pierwszej z wersami z drugiej, pomysłowo:)
kiedyś podobnie pisałem, łudząc się ideałami, chociaż i dziś zdarzaj mi się wierzyć te brednie
wiersz dla mnie sentymentalny
pozdrawiam
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


rozmowa wersów ze strofy pierwszej z wersami z drugiej, pomysłowo:)
kiedyś podobnie pisałem, łudząc się ideałami, chociaż i dziś zdarzaj mi się wierzyć te brednie
wiersz dla mnie sentymentalny
pozdrawiam
r
każdy na swój sposób wierzy w ideały, nawet jeśli się do tego nie chce przyznać :) dzięki za komentarz, pozdrawiam.
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...