Anna_Para Opublikowano 29 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2010 loki Zuzanny pachną świtem i puchem malinowego snu kiedy rozplata mi włosy piersi są znów mleczne i ramiona w kształcie kołyski na wszystkie „dlaczego” rzucamy piłkę wyżej nad szczyty ligustrów w ogrodzie szczęście – dla nas obu jeszcze w kolorowych wiaderkach
dawniejbezet Opublikowano 29 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2010 Znam ten wiersz. i bardzo mi się podoba. Pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 29 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2010 Dawniej: No jasne! Twój - to Ci się podoba! ;))))))
Anna_Myszkin Opublikowano 29 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2010 Anno, wzruszasz i dobrze o tym wiesz ;) Ciepło i miękko u Ciebie, aż się chce czerpać z tych wiaderek albo, gdy nie ma się już własnych, chociaż pożyczać od dzieci i uczyć się na nowo czerpania. Pozdrawiam :)
Anna_Para Opublikowano 29 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2010 Anno Myszkino! Dzięki piękne. Bardzo mi miło. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Magda_Tara Opublikowano 30 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 A powiedziałam już w W. to jeszcze dodam, że graficznie tak pięknie, jak "znak Zorro" - znak "Zuzanna" :)))))))) brawo, Paro, wydawaj się w końcu! :)
Witek_Zaborniak Opublikowano 30 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 Erotyk dla Zuzanny, pięknie!
Marek Konarski Opublikowano 30 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 szczęście – dla nas obu jeszcze w kolorowych wiaderkach Taka puenta, to jakby stojąc w deszczu stwierdzać, że mokro ;) Dla mnie wiersz spełnia się w dwóch zwrotkach : kiedy rozplata mi włosy piersi są znów mleczne i ramiona w kształcie kołyski na wszystkie „dlaczego” P.S. Znak "Zuzanna" drażni pretensjonalnością.
Pan_Biały Opublikowano 30 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 na duży plus, ale bez dwóch ostatnich wersów z tym "szczęściem" trochę przesłodziłaś, choć w sumie to przecież wiersz o pozytywnym przesłaniu :) pozdrawiam r
Anna_Para Opublikowano 30 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 Taruniu! Bardzo dziękuję! Cieplutko i serdecznie. Buziaki. Para:)
Anna_Para Opublikowano 30 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 Witku: Ładnie nazwałeś mój wierszyk. Bardzo mi bardzo. Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 30 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 Marku: Kiedy się stoi w deszczu, nie należy stwierdzać, że mokro. Kiedy się bawi z małym dzieckiem, i kocha jego loczki, słowa, kolorowe wiaderka - trzeba o tym powiedzieć! Zapewniam. Ale szanuję Twoją opinię. Dzięki serdeczne, że czytałeś i wyraziłeś własne zdanie:) Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 30 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 Panie Biały: Przesłodzone. Faktycznie? Nie znasz Zuzanny! :))) Dzięki, że "w sumie". Tak czy owak, cieszę się, że znów się odzywasz pod moim wierszem. Cieplutko, Rafale, Para:)
Pan_Biały Opublikowano 30 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chorobcia:( właśnie dlatego nie lubię wierszy dedykowanych i gdybym wiedział nie napisałbym komentarza. wiersze dedykowane to wiersz relacji autor-adresat i są to wiersze o specyficznym zabarwieniu emocjonalnym, w które nikt z zewnątrz nie powinien wkładać paluchów sorry i co złego to nie ja;)
Anna_Para Opublikowano 30 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 Panie Biały: Lepiej napisać coś, z czym autor się nie do końca zgodzi, niż nie odezwać się wcale. Zatem: Raz jeszcze dziękuję, a Zuzanna jest słodką dwuipółlatką - tak się tłumaczę, żeby nie było;) Rafale, i tak rzadko bywasz w moich wierszach. Ciepło, Para:)
Marek_Dziekan Opublikowano 30 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 W tym wierszu jest wszystko co cudne! Wzruszyłem się i ciepło ogarnęło moje serce. Odebrałem to jako uzupełnienie klimatu moich wypocin opublikowanych przeze mnie przedostatnio w wierszu Guliwerzy. Uśmiech, bezradność, wrażliwość, szczerość wobec poznawanego dopiero świata, naiwność i wiara w dobro zapomniana przez niektórych dorosłych rutyniarzy. To wcale niekoniecznie jest wiersz o Zuzannie i właśnie dlatego jest tak bardzo o Zuzannie.
Anna_Para Opublikowano 30 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2010 Marku! Bardzo mi miło przeczytać taką piękną recenzję wiersza. Dzięki za niezwykłe słowa o wierszu. Jasne, że nie tylko o Zuzannie. Cieplutko, Para:)
teresa943 Opublikowano 1 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2010 Aniu, dla mnie także ten wiersz jest nie tylko o Zuzannie i bardzo mi się podoba a puenta jest uwieńczeniem intymności i delikatności, bo "szczęście w wiaderkach" to rodzące się szczęście, jeszcze maleńkie ale świeże "jędrną" młodością. Ładnie. :)))) Serdecznie pozdrawiam - Krysia
Leokadia_Koryncka Opublikowano 1 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2010 Dla mnie jak w W. - miłośnie, nadziejnie, aż chce się przytulić do loczków Zuzanny i nie tylko, o czym wyraźnie w świetnej puencie. Cieplutko, Leo.
Anna_Para Opublikowano 1 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2010 Leo: Dzięki serdeczne. Bardzo mi miło, że podoba Ci się kolejny mój wiersz. Cieplutko, Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się