Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak już Cię widzę to Ci powiem
Tylko Cię proszę o to jedno
Zostaw to wszystko w tajemnicy
Ludzie są podli i rozpowiedzą

Kiedyś taplałem się w kałuży
miałem marzenie być śmieciarzem
lekko sfruwając ponad chmury
pijałem wódkę w jednym barze

Idiotę grałem i czasami
za bardzo w rolę się wczuwając
ufałem ludziom
tak się zdaję
że oni nadal się taplają

Wieczorem lubię patrzeć w księżyc
i choć nikogo nie zachwyca
Ja czuję, że mu trochę szkoda
że księżyc traci mnóstwo życia
na oświetlanie miejskich żuli
i na błysk w oku szabrownika

Gdy się w ramieniu mym utulisz
Niech w dłoniach zagra nam muzyka


I niech się dzieje co się stanie
I niech obgada nas ten księżyc
My przecież tacy zakochani
A jednocześnie tacy biedni

Bo! oprócz oczu twych kochanie
Zrozumiesz dobrze, wiem co czujesz
I nieba Twego i radości i z Tobą bardzo potrzebuje

I jestem nadal, wstyd się przyznać
lecz tak jak mówię - tajemnica!
malutkim dzieckiem w blasku życia
Co ciągle skacze po kałużach
Co byle żuczkiem się zachwyca

Opublikowano

Witaj Marku - ładnie zacząłeś i jeszcze ładniej zakończyłeś pierwszy występ na
szerszej wodzie jaką jest to forum.
Czytam ten wiersz szeptem by nie zdradzić owej tajemnicy .
Myślę że jeszcze będzie po nim wiele pochlebnych kom. bo jest ich wart .
Dodam jeszcze , że ja nic nie widzę w nim do poprawki , jest w całości
porządnie dopracowany . i dlatego zasługuje na wysoką ocenę .
Mam nadzieje że inni to potwierdzą .
pozd. i życzę powodzenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Igo, no, na tę... psiamać! A Mai spętano nogi
    • On, Iwa, dopaja Kazię. Inga jada jagnię. Iza, Kaja poda wino
    • @violetta „Morze jest potężnym duchem, pogrążonym w wiecznym lamencie, przepełnionym nie dającym się ukoić smutkiem, obecnym w nim na wieczność.”   Dziękuję, pozdrawiam. 
    • Andrzejkową noc (wieś nad Tagiłem) Spędźmy razem na wróżbach z Wasylem Grzeje minut piętnaście Cztery znicze i właśnie Wosk się topi wrzeć będzie za chwilę     Drżącą ręką gar trzyma nad kluczem "Dla kurażu gardziołko przepłuczę!" Wosk przez dziurkę się leje W zimnej wodzie tężeje W kształt nieznany rosyjskiej nauce     Patrzy z lękiem na formę pod światło W głowie pusto choć myśli ma natłok Chwyta w garść go pokusa By to posłać do USA Ale grzech no i będzie za łatwo     Myśl się plącze w nadzieji i bulu Czy to nie jest zastygły Zew Cthulhu Pot wyciera rękawem A najlepiej tę sprawę Sprzedać jest dla studentów na KUL-u     Analizę na nowo zaczyna Coś tam coś tam mu już przypomina Jeszcze jeden łyk wódzi Kto na trzeźwo się trudzi? "Ni to głowa ni dupa Lenina"     Eureka! Pomiędzy łykami Gna do mózgu chyżymi krokami Rozwiązanie. Co z tego? Wie że czeka na niego Mandat karny - na bank z odsetkami     Ze zwieszonym nochalem na kwintę Idzie wolno do ściany po flintę Śrut ładuje do broni Broń przystawia do skroni "Stara będzie mieć po mnie choć rintę!"     Kciuk na spuście zamiera. "Nie nada! Huk na pewno obudzi sąsiada Sąsiad starym jest urką W łeb przyjebie gazrurką Nic w tym życiu mi się nie układa!"     Sprzed lat, ale daje radę. :)
    • Był taki teatr pewien, że w scenie Miłosnej spadły naraz kamienie. A na widowni skrajne siedzenia Z gestu pewnego bardziej niż gremia   Zlikwidowane, wyobraź sobie... Naraz są wszystkie tylko środkowe... Nie ma już skrajnej biedy. Przypadku. Nie ma wszystkiego, co budzi skrajne. Nie ma artysty, co w nic nie wierzył. Nic nie jest białe, nic nie jest czarne.   A gdy ktoś sobie na brzeżku siada, Kogo ma dziwić, że się zapada   Myśl, która ledwie wpadła na miny; Sąd ostateczny, czy sprawiedliwy; Cisza, bo lepiej nie odpowiadać; Perłowa barka tam, gdzie perłopław. Nie-Magdalena, włócząc włosami Umoczonymi po pukle w grafit Tam nierządnicą, by przez cokoły Wyrwane z ziemi w miąższ oliwkowy   Cokolwiek zdziałał jeden listeczek. Powiedz choć słówko. Pisz — Aramejczyk.          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...