Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fajnie z tym prawie lustrzanym odbiciem :-).
Zmylił mnie jednak trochę wyraz "trze". (Tnie?)
Wyraźnie widzę kogoś, kto się właśnie budzi i ziewając przeciera dłonią twarz.
A może to tylko kobiety tak czytają?

Dobranoc :-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fajnie z tym prawie lustrzanym odbiciem :-).
Zmylił mnie jednak trochę wyraz "trze". (Tnie?)
Wyraźnie widzę kogoś, kto się właśnie budzi i ziewając przeciera dłonią twarz.
A może to tylko kobiety tak czytają?

Dobranoc :-))
Czytasz mnie jak nuty :-) Myślałem o tnie! Ale "pracownik metra" ma oddawać coś niemal jak rzecz:
nie należenie do siebie, niewolnictwo - podporządkowanie się schematom społecznym.
Pracownik metra, a metro jeździ w te i we wte a potem z powrotem.
Trze dzień w dzień coraz bardziej szyny choć nie zauważa się tego poprzez dzień, tylko po latach.
Jak uśmiech który kiedyś staje się zmarszczką. W pierwszym wersie mamy taki przekręcony
nowy dzień - ktoś trze zmarszczki, żeby czoło było gładsze, próbuje przywrócić zapamiętaną
z młodości kolej rzeczy ale nowy dzień jest teraz "ńeizd ywon" - metrem które wraca
razem z nim do początku (stacje: śmierć - życie - śmierć). Życie, ale od pewnego momentu -
biegnące w drugą stronę (czy nie mawia się np, w pewnym wieku: "ma już górki"?).

Mam nadzieję, że już bardziej nie mogłem zagmatwać tą interpretacją ;-)

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Żyję w ciągłym strachu, jak ten liść na wietrze, że mnie dziś opuścisz, że ktoś będzie lepszy.   Żyję przestraszona przy każdym konflikcie, że już sobie pójdziesz i co dobre zniknie.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Tyle we mnie strachu, tyle niepewności. Jak spokój odzyskać i życie uprościć?   Jak masz pójść, to pójdziesz. Wpływu na to nie mam: czy mnie w środku kochasz, czy to są złudzenia.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Ale potrzebuję, choć dziś drżę niepewnie: ufać więcej światu. wierzyć w samą siebie.   I to może po to los nas pokierował, żebym spróbowała stworzyć się od nowa.
    • @entracte Pozwolenie i rozkaz jednocześnie. Czasem warto pozwolić sobie na taki luksus ;) jak odłożenie obowiązków i otwarcie wyobraźni. Bardzo podoba mi się fraza " pomarnuj czas", który można w dosłowności zmarnować na marzenie, ciszę czy na przerwę spektaklu życia.
    • @Stukacz bardzo udana aranżacja i świetny tekst. Pozdrawiam z uśmiechem;)
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Czy wiesz że cierpię tak jak ja wierzę w Ciebie czy wiesz że sensu nie widzę tak jak Ty widzisz sens we mnie   lekki krzyżyk stał się ciężarem nieme usta rozpaczliwie krzyczą słowa niewypowiedziane niesłyszalną modlitwą     co rano umieram na nowo proszę nie pozwól mi umierać wskrześ duszę pogubioną aby mogła sens zaśpiewać   Boże wiem że Jesteś nawet gdy mnie nie ma pozwól mi się podnieść rozbierz mnie z cierpienia   aby naga dusza mogła chociaż obmyć winy   w kropelce zbawienia
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...