Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chciałam cię zdobyć dziecka rozumem
dołek kopany między myślami
zamiast łopatki mam spojrzeń sznurek
zamiast foremki mych bioder taniec

w tej piaskownicy tak bezdeszczowo
suche czułości ciepłe nastroje
jesteś jak lepki kuszący owoc
miło się łaszę...ale też boję

piasek zbyt słodki więc nie ulepię
tych słów co wczoraj zgniatałeś w dłoni
kapryśnych mokrych tonących w gniewie
bez nich ta miłość jest niepokojem

Opublikowano

Dla mnie ten wierszyk to fantazja na smyczki z rytmu i formy oklepanego tańca lędźwiowego w piaskownicy.
Nagle pojawia się kuszący owoc w piaskownicy i sznurek z foremkami.
Domyśleć się łatwo o co biega?
W piasku zrobiło się nagle gorąco, które uderza ciepłym nastrojem: łasi się i boi.
Czyli z myśli w idące zmysły.
Z piasku zrobił się słodki cukier, jako dodatek do ulepionej babki?
Łaszczyć się może kotek trąc się noga o nogę.
A czując owy piasek robi wielką kałużę siusiu.
Choć jest bezdeszczowa: nagle zrobiło się mokro i niepokój ogarnął gniewną zgniecioną miłość w dłoni.
Wszystko ulepione w kamuflażu rekwizytów w tej piaskownicy.
To już żeśmy przerabiali na ostatniej lekcji z kam...
P.S.Nie strawny dla mnie ten piasek kuszący, ale w oczy"


J.S

Opublikowano

Bernadetto, mam pozytywne wrazenie po przeczytaniu twojego wiersza. Chcialem tez zaznaczyc, bo tu jest wieksza szansa, ze to przeczytasz, ze w twojej odpowiedzi na moj wiersz (niezaleznie od plusow/minusow, bo te mnie malo interesuja), popelnilas pewien blad merytoryczny, w moim wierszu nie ma typowych sztampowych rymow gramatycznych (np. jasno/ciasno, powiedziala/zaplakala, kroki/skoki).

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no dokladnie:)to jest kultura na tym forum poetyckim.Po dostaniu minusa zrewanzowanie sie w mgnieniu oka!
Nie interesuje mnie pana minus-interesuje mnie Pana podejscie do krytyki i balwochwalcze uwielbienie siebie.Juz raz mnie Pan przepraszal z tego powodu...zegnam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Westchnąłem i pomyślałem jaki jestem biedny. Przeżegnałem się na wznak. Przykleiłem czoło do szyby, by obserwować. Obiecała, że przyjdzie. Mamy zawsze wracają do swych dzieci. Przecież musi kiedyś wrócić. Siedzę na stole w samych gatkach, przyklejony do kaloryfera. Mam świetny głos. Potrafię śpiewać i zostanę piosenkarzem. Kiedy zostałem skarcony, pomyślałem: „Zostanę prezydentem. To wy będziecie mnie słuchać”.     Od tygodni regularnie ćwiczę. Gram w piłkę. Teraz to jednak zostanę piłkarzem. Potem jeszcze były ciężary, po czym znowu wróciłem do muzyki. Tym razem akordeon i klawisze. Blues młodości rozbrzmiewa po leśnych zakamarkach i ciasnych prywatkach.     A teraz. Czym się zająć, co robić?     Przeżegnałem się na wznak. Przykleiłem czoło do szyby samochodu. Była jak melodia, którą odwiedziłem niegdyś w snach. Zobaczyłem ją w niebieskiej sukience. Blond włosy i niebieskie oczy. Taką ją zapamiętałem. Podczas spaceru żartowała i uśmiechała się. Obiecywaliśmy sobie: „Ja o tobie nie zapomnę”, „Jesteś mój najmilszy”. Tak rozbrzmiewał mój pierwszy blues. Blue Valentine, bo tak miała na imię.     To tylko jedna z wielu melodii. „Mógłbyś być dobrym bluesmanem” – powiedział ktoś kiedyś. Lecz ja utkwiłem w tym jednym kawałku na całe życie. I nucę sobie co dnia: „Blue Valentine, Blue Valentine...”.
    • @Maciej Szwengielski Szanowny Panie Macieju, Ciekawe rozważania i możnaby rzeczywiście w dyskusję wejść, ale to, co przed nią może powstrzymywać to pozycja, z której Pan jako autor swoje przemyślenia formułuje. Jest to bowiem pozycja kaznodziei, niestety. A jak wiadomo - z amboną się nie polemizuje. Słucha i trwoży się człowiek, by w poczuciu winy spuścić głowę przed moralną wyższością kapłana. Myślę, że Kościół wiele traci, gdy w ten sposób traktuje wiernych - z pozycji grożącego palcem i ogniem piekielnym. Myślę, że w ogóle wszyscy powinniśmy wykazywać się pewną pokorą w prezentowaniu prawd, które w naszym mniemaniu są wręcz aksjomatami. Wtedy łatwiej jest przekonywać do nich innych oraz prowadzić rozmowę tak w ogóle. Łączę wyrazy szacunku. hollow man
    • @Proszalny Słodko-gorzka satyra na świąteczny przymus szczęścia :)   Wesołych Świąt :)
    • @hollow man bo jest wykonanie z 09.04.1860 roku i słucham go. O takie mi chodziło. @Łukasz Jurczyk tak, szmery i drżenie głosu. Takie autentyczne. @hollow man dzięki  @iwonaroma @[email protected] @Łukasz Jurczyk @hollow man dziękuję! @hollow man jest już!
    • @Poet Ka Niesamowite!    Księżyc i tuba. Zapisane drżenie ust. Czas uciekł, głos został.   Wesołych Świąt !!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...