Boskie Kalosze Opublikowano 11 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2010 * czerwone korale * Chciała umrzeć, umarła lecz ktoś dopisał jej życie czerwone korale bo krew szybka zdążyła zmętnieć skórę ciemnoporanną jak gęste od deszczu liście. Czasem idzie gdzieś we mgle a gdy mgły opadną wraca i tylko ty zauważasz że jest choć mimochodem wyjęta spod prawa natura jesiennego płaszcza otwierasz dla niej okno a wtedy jesteście bliżej niż kiedy była naprawdę, kiedy mogłaś jej dotknąć odwidzieć ją we mgle by w sobie wyraźniej przewidzieć. Chciała umrzeć umarła aby się tobie: wydała powieką rzęsą w szkle kontaktowym ostrą nad bycie chciała umrzeć lecz nie umarła twoja Weronika bo Ktoś chciał abyś ty za nią umarła w Weronice. www.youtube.com/watch?v=VzFpg271sm8&NR=1&feature=fvwp - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - * kamienica * Stróż Angelo miał starą Mietłę i oddychał stęchłym powietrzem, kąpiąc się w balii marzył o Italii - mówię wam: jak on marzył w tej balii! Nie to co Maria... panna Maria żółkła z zawiści, jak ta malaria wyła z zazdrości na przejaw Miłości. Słuchajcie: dosłownie pękała z zazdrości! Więc kiedy Oni - zakochani szli dotykając się ustami, to Maria chora: niech ich Gomora! Mówię wam, panna Maria była aż chora. Lecz, że co piękne dla wszystkich równo, z Miłości nagle zrobiło się... nudno i Tamtą, cóż... skaleczył nóż (zapytam was: cóż miała zrobić, no cóż?) A stróż? Po schodach szedł stróż właśnie, gdy to zobaczył. Jak nie zawrzaśnie! I koniec balii i snów o Italii - zdradzę wam: nie kąpie się już stróż w balii. Zaś panna Maria? - karmi wróble, podgląda w parku (jak teges) pudle i się rozczula: biedna Pudula. Mówię wam: i panna Maria się nieraz rozczula. www.youtube.com/watch?v=wAI4WI-5QI4 - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - * ziarno * Nie umrę przed tobą na starość umarłszy nie umrę wiatr w uchu zaśnie a woda śnieżąc nie będzie wodą gdy po kamiennych sercach wejdę na najwyższą górę. A jeśli wołać spróbuję kondor stanie się echem nie wróci tam w dole nie będzie już do czego wracać młodym "Eli, Eli, lama sabachtani" poniesie. Tylko tyle aż tyle odnajdziesz po mnie na górze jakbym był tylko słowami którym noc ciemna sprzyja nitką babiego lata w pękniętych lat politurze. Więc ty która mnie zgubiłaś znajdziesz mnie w swoją jesień w zwierciadle kiedy skóra odbije się nie przez skórę "Eli, Eli, lama sabachtani?" Tym światłem będę co długo czekając na ciebie łzą teraz kiełkuje. www.youtube.com/watch?v=sZYpGocxxfo www.youtube.com/watch?v=MuBlXCM8C30 - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - muzyka Jeszcze miejsce na słońce czasem przeczuwało ziemię ani nie krzyczało niemowlę w językach dwóch światów krzemowe doliny chaszcze porastały kamienne gdy na brzegu samotności rzucałaś pustce w oczy supernowe i karły. Drżące budzone pulsary w zoodiakalnych zagrodach hodując przyszłe losy świecową kredką zorzy napełniały atmosferę kiedy układałaś skupiona jaźnie w wyobraźnie najwyższe w najniższe dziś jutro i światła w półcienie. A gdy zasnęłaś zmęczona śniąc jak morze brzeg żłobi koralowe rafy w zatokach przeczutych wysp ledwie z głębiny koszmarów poeci wypłynęli mroczni i swój świat ciemny odtańczyli tangiem w jasnym świecie. www.youtube.com/watch?v=_-pephm9jRo
Dorota_Jabłońska Opublikowano 11 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2010 Czerwone korale wybieram dla siebie, zawłaszczam! :)) Tu figura zgrabna, nasycona po krańce. Geometrycznie zamknięta /dopięta/. Obraz dopełnia kompozycję energetycznie. To jest POEZJA. Pozdrawiam :)
Boskie Kalosze Opublikowano 11 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się bo zaraz po napisaniu sam polubiłem "czerwone korale", co zdarza mi się bardzo rzadko w przypadku własnych wierszy :-) Podany link nie bardo pasuje nastrojem do samego wiersza, za to doskonale podkreśla, czy raczej: dokreśla to, co chciałem w nim wyrazić. Natomiast "kamienica" (przede wszystkim sercowa ;-)) jest dla pierwszego wiersza kontrastem. Przede wszystkim przez "tryb narracyjny". Jakby ktoś opowiadał w sklepie, na ulicy to co się wydarzyło, czego był świadkiem. Zapewne mieszkaniec kamienicy, stąd takie a nie inne słownictwo - powtórzenia imitujące paplaninę i regionalny żargon: "teges", "Mietła", "Pudela"... Bardzo Ci dziękuję za wyrażenie swoich odczuć po lekturze i zapraszam... oby jak najczęściej :-)
Leokadia_Koryncka Opublikowano 11 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2010 Raz zabrane, nie szkodzi. Zabieram też Autora. Czerwone przymierzyłam - pasuję jak ulał. Pozdrawiam, Leo.
Magda_Tara Opublikowano 11 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2010 znasz inspirację ja nie ale rozczulasz mnie wierszem tak bardzo chciałam oddać to co dostałam a może zabrałam od Niej oddaję tobie sercem w podzięce otulam drżąc wibrattem tanga... jestem Twoja, Boski umarłam tangiem krew na posadzce :*
Wilcza Jagoda Opublikowano 12 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja już się podniosłam,przeżyłąm ale wracam do czytania witaj Boski, Magdo, kłaniam sie ES
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pierwszy raz doświadczyłem rozterki jako... striptizu (rozebrania) wewnętrznego. Całkiem miłe uczucie za które pięknie dziękuję :-)
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Natychmiast wstawaj, Magda! Wiem, że umieranie masz w genach po babce Mariannie ale póki co - jeszcze raz, choćby ostatni zatańcz na tej stronie: www.youtube.com/watch?v=nM575qk7l2U&feature=related
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No nie! Czuję się niczym... morderca kobiet. Dobrze przynajmniej że dowody zbrodni same znikają po jakimś czasie... w kuchni :-) Dziękuję.
Franka Zet Opublikowano 13 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Nad tymi dwoma wierszami powiem tylko: ech Czy znasz, Boski Kolego, sposoby na ułatwianie życia? Może się zafoliować i wypuścić kiełki - nylonowe, białe, dalekie od zielonego? A potem doklejać resztę z pamięci? Pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 13 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Natychmiast wstawaj, Magda! Wiem, że umieranie masz w genach po babce Mariannie ale póki co - jeszcze raz, choćby ostatni zatańcz na tej stronie: www.youtube.com/watch?v=nM575qk7l2U&feature=related o Boski!!!! boskie flamenco! skąd wiedziałeś????? dziękuję :*
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Od rana chodziła dziś za mną muzyka z tego odnośnika, Pani Doroto :-) Aż w końcu stała się jak ziarno - musiałem z niej czymś wyrosnąć. Teraz już mogę pracować ;-) (i na razie nic nie otwieram, o nie, żadnych linków już dzisiaj!) Dziękuję i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nawet nie wiesz, jak cieszę się, że zajrzałaś :-) A kiełki... hm, właśnie wypuścił mi jeden na górze tego wątku bo zacząłem dzień od klikania w odnośniki. Tym razem... robota leży :-) Dziękuję i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Natychmiast wstawaj, Magda! Wiem, że umieranie masz w genach po babce Mariannie ale póki co - jeszcze raz, choćby ostatni zatańcz na tej stronie: www.youtube.com/watch?v=nM575qk7l2U&feature=related o Boski!!!! boskie flamenco! skąd wiedziałeś????? dziękuję :* Jak to skąd? Mamy pokrewne dusze, jeszcze nie zauważyłaś tego Magdo? :-)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 13 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Od rana chodziła dziś za mną muzyka z tego odnośnika, Pani Doroto :-) Aż w końcu stała się jak ziarno - musiałem z niej czymś wyrosnąć. Teraz już mogę pracować ;-) (i na razie nic nie otwieram, o nie, żadnych linków już dzisiaj!) Dziękuję i pozdrawiam. ?
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Ziarno" (na górze) w wierszach zainspirowanych (zajrzyj, dopisałem właśnie) jest Twoje. Nawet linkę pożyczyłem sobie ;-)
Agata_Lebek Opublikowano 13 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Geniusz :))) Zabieram. Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak poważnie? W takim razie podmieniłem linka w "Ziarnie". Zajrzyj koniecznie! I pięknie Ci dziękuję, Inspiratorko wspaniałych wątków poEmuzycznych! (E od Erato :-))
Dorota_Jabłońska Opublikowano 13 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Ziarno" (na górze) w wierszach zainspirowanych (zajrzyj, dopisałem właśnie) jest Twoje. Nawet linkę pożyczyłem sobie ;-) Dobre ziarno, dobra linka. Dziękuję i pozdrawiam :)
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Ziarno" (na górze) w wierszach zainspirowanych (zajrzyj, dopisałem właśnie) jest Twoje. Nawet linkę pożyczyłem sobie ;-) Dobre ziarno, dobra linka. Dziękuję i pozdrawiam :) O, znalazła się moja Muza :-) A ja niebacznie podmieniłem odnośnik jako... zbyt pogański ;-) Ale klimat i temperament mi bardziej odpowiadał, więc sam już nie wiem czy słusznie... W każdym razie duże Dziękuję za ranną inspirację :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się