Robert Baranowski Opublikowano 29 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2004 Bystry nurt rzeki wyprzedza moje myśli Oczy śledzą obłoki żeglujące po niebie Nastał czas pojedynku z czasem i przestrzenią Dźwigam jarzmo niewolnika wspomnień Kwiaty więdną i rozkwitają na moich oczach Początek i koniec zamieniły się miejscami Nie mogę odnaleźć obrazu samego siebie Szukam w ciemności śladu alter ego Szara masa przelewa się przez rozgrzane słońcem tortuary Gubi bezpowrotnie okruchy rozedrganych, złocistych promieni Depcze odciski rozbieganych po ulicach współplemieńców Wszyscy pędzą, aby dogonić czas Mijają się uciekając wzrokiem od siebie Byle dalej, byle szybciej, byle...
Messalin_Nagietka Opublikowano 29 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2004 tak sobie myślę, że ktoś kolegę w drzewo zaklął - czaru jesieni trzeba by kolega wrócił do ludzkiej postaci - jednak czy tej samej? - wiersz nawet, nawet ... plus MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się