Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cudotworzy
nie oczekuje zbawienia
chodząc po wodzie
konsekwentnie
udaje wariata

przechodzi
obok nic
nieznaczącej rozmowy

chorymi krokami

rozdrapuje
spleśniałe usta
wydobywa z nich język
ze światem
dogaduje się na migi

niewinnym daruje
wszystkie swoje winy

Opublikowano

Pozwolę sobie lekko zinterpretować, proszę wybaczyć pewnej ciuchci. Prolongata - przedłużenie życia wewnętrznego za pomocą poezji. „Ze światem dogaduje się na migi”
„przechodzi obok nic nieznaczącej rozmowy” – w końcu poeta jest mistrzem tworzenia z pozornego niczego – czegoś ważnego, choć ten zwrot może mieć jeszcze inne znaczenie, to jednak jest mi bliższe.
„niewinnym daruje
wszystkie swoje winy”
Super.
Już nie będę więcej piać (a mogłabym), poza tym głupio by było, gdyby wiersz był o czymś innym:)
Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam:)
Jakby coś jednak źle, proszę o sprostowanie:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


...jak dla mne świetna zagadka, ciekawie skonstuowana, wręcz " zgniłe " w sensie odbioru metafory, a myslę ,że nietuzinkowe i zakakująco celne :))))...stawiam na Wenę ....pozdrawiam Ździch
Ździch, łebski z Ciebie gość :)
ja każdy, czytany wiersz, rozwiązuję jak zagadkę.... ;)
pozdrawiam, Grażyna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @aff Wołyń? Gaza? Lub każdy wojenny dzień. Bardzo przejmujący i bolesny obraz. Pozdrawiam.  
    • @karenkaMiło mi ze się podobało - serdecznie pozdrawiam 
    • @Berenika97 Świetny wiersz, bardzo bliski sercu, ale zaczynam się martwić... Wiele serdeczności

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Popielicy sierść zalśniła, przetarła czarne perły łapką. Korzenie zwisały nad nią, zbyt krótkie, zziębnięte na wysuszenie podłoża. Brunatne liście zaszeleściły. Przewróciła się na drugi bok, oddychając powoli. – Zgromadziłam te wszystkie listy? – patrzyła spod ukosa na stertę upchaną w rogu pieczary. Myślała wolno, odświeżając wydarzenia sprzed zapaści zimowej. Przegarnęła ziemię losowo wybierając jeden liść bez adresu. Potarła go ostrożnie. – Przesyłam tobie matko... urwała korespondencję. Spojrzała jeszcze raz i posmutniała. Nadawcą było młode drzewo Bukowiny. Stracone podczas wycinki jesiennej razem z krzakami. Wzięła drugi listek, pismo zdobione, pozłacane żywicą, szlachetne. – Moja kochana... pnę się ku Tobie... czytała wyrywkowo. Pośpiesznie, unikając wzruszenia. On tam nadal rośnie stary Wiąz, przywiązany do płotu wyciąga gałęzie do niej. Popielica ujrzała Lipę z dziurą w konarze w trzecim wysłanym i niedostarczonym skrawku kory. – W mojej torbie jest list do mnie — pomyślała i przeczołgała się w stronę wejścia do dziury.   Papeteria była w polne kwiaty. Otwarta koperta ukazywała atramentowe pismo. Kaligrafia nienagnana. Popielica rozłożyła czerpany papier, ogromny arkusz utworzył dywan w legowisku.   Potarła łapką, jak miała w zwyczaju róg strony i nic. Lekko zirytowana ponowiła próbę. Nadal nic. Przeskoczyła na drugą stronę. Ponowiła odczytanie, nic nie zrozumiała oprócz szelestu. Zdziwiona pośliniła paluszki. Nacisnęła pierwszą literę. – Jest! Pisnęła głośno. Dotyk był coraz bardziej niemiły. Na środku oderwała łapkę.   "Piszę do Ciebie te słowa, ponieważ tylko duch mi został... Przeszedłem proces wycinki, zmielenia i... jestem wyczerpanym papierem z drzewa." *** Popielica wpatrywała się długo w skrzynki na listy przy ludzkich domach. ***
    • Zmysłowość z synestezją; ironicznie, naturalistycznie, metaforycznie, ciekawie i tajemniczo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...