Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w sennej pomroce
wiadomość ukryta
chłopcze – maro poranna
cierpisz jako ja
obleczony w lekkie
rozczarowanie

znasz smak
myśli samotnych
pukających do każdej bramy
wciąż z wątłą nadzieją
że ktoś chociaż uchyli
małe drzwiczki
dla strudzonego wędrowca

tak wiele rozumiesz
i czujesz to czego doświadczam
pokrewieństwo zapisuje nową kartę
tylko kilka słów
wciąż błądzi w realiach
i każe przetrzeć zamglone oczy

jesteś jedynie złudzeniem
a ja żyję naprawdę
nie chcę się budzić
by znów zostać samą
pragnę przyjaźni niezachwianej
chociażby ze snu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie znam wcześniejszych Twoich tekstów, ten jednak musi być lepszy!!!
2 strofa chyba najlepsza, a 3 pierwsze wersy tej strofy są dobre. Pobawiłem się z tą dwójką:
znasz smak
myśli samotnych
pukających do każdej bramy
z nadzieją że ktoś uchyli drzwi
dla wędrowca mieszkającego pod niebem

pozdrawiam, pracuj i szukaj
Opublikowano

...hm ....marzenie, wzruszenie, natchnienie .....może nie wtej kolejności odczytałem ....
" kochaj jakby Cię nikt nie zranił, tańcz jakby nikt nie ptrzył " :)))) wtedy i dziecko zadowolone = mniej rozrabia, bo i zmęcune a i rodzic i dorosly w Tobie kontenci :))) ......pozdrawiam :)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


...nie no jak kobieta i to jeszcze, w krótkiej spódniczce :))) to ja lubię w ten pas a nawet ponizej, że do stóp upadam aże he he :))...aże nic nie wsponę o całowaniu stóp, ale mi wychodzi niezły pomysł na wiersza ....dzięki i pozdrawiam :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


... a to w porzo :)))) się cieszę Twoją radością i swoją :))) ....prawo energii mówi= dajesz ( wysyłasz ) radość, miłość = dostajesz radość, miłość i odwrotnie :))) hm ....już w starożytnym rzymie panowało przekonanie, że zanim przekroczysz bramy nieba, strażnik zadaje Ci 2 pytania : 1. - czy była/eś szczęsliwy ? .....2. Czy dawała/eś szczęście innym ???= jesli odpowiesz negatywnie = kopa w dupę i do piekła :)))) staram się na niego nie zasłużyć :)))) a już rzeźbię ten temat i w wierszu = za dużo tych tematów :)))) a ja to 2 razy pozdrawiam a co ??? ]:-> :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I. Ascotaraza oficjalnie nie ma takiego słowa, więc ci je krzyczę. prosto do ucha, ale z łagodnością. ciepło chrzęszczą głoski. a wszystko to razem spaja się w zaklęcie, po wypowiedzeniu którego, w czarnym bezwymiarze, odpala się Flormachina. suche, gorące ziarenka lecą w rozparzoną ziemię i w tajemnej krainie, choć nigdy tam nie byłaś, stajesz się Depozytariuszką. nie ma to, oczywiście, żadnego związku z fizycznością. idee wnikają aż pod spód. piszą się nowe prawa. cudowne działanie maszynerii: zmieniam cię, za sprawą para-włoskiego (para-angielskiego?) słowa, co nic nie znaczy. w kogo?  sza, to musi pozostać ukryte. w przeciwnym razie będzie groziło uschnięciem (nie mylić z: uwiądem). II. O kulcie jednostki i jego następstwach pamiętasz, kochanie, jak dostałem chichotek wyobrażając sobie, że naprawdę popełniam, co chciałem popełnić, mało piękniusiej nocy rzucam się w odmęty Bugu – i zostaję, już po przemianie w trupa, wyłowiony dopiero na Białorusi, jak śmieszył mnie obraz sinawego ludka, nad którym stoją drapiący się w głowy milicjanci, potem – zimny chirurg. jak zastanawiają się, co to za obtatuowany ancymon przypłynął z zagranicy. wiem, trzeba mi oderwać oczy od świetlistej szczelinki, w głębi której, niczym w peep-show, wyświetlany jest materialik filmowy. na którym jestem. muszę nie odmieniać się przez przypadki, ani tym bardziej osoby. zejść z postumentu, potrzaskać go i zająć miejsce na nowym, pozlepianym niedbale z gruzów, gdzie będzie dało się stać jedynie na rękach i to w godziny nieparzyste, nieparzyste dni, pod warunkiem, że akurat wypadnie mało kościelne święto.
    • @Alicja_Wysocka "A może" ten kapelusz w ogóle niepotrzebny? I do spania niewygodny chyba. Czy nie warto pozwolić dokończyć zdanie, zamiast ucinać nim wybrzmi? "A może " nie zawsze jest ofensywne, wg mnie bywa zaproszeniem do spotkania tam, gdzie obie strony się widzą i słyszą. W dobre relacji wychodzą sobie naprzeciw i szukają części wspólnej zbiorów, jak w matematyce;)
    • @Arsis Nie mogę, prasowanie mi zostało...
    • Patrzymy sobie w oczy - już po raz ostatni. A Zapierzchłe usta zlizują smak brudnej rdzy, ssąc wodę z kałuży wytopionego śniegu. Śmierć milczy nad nami, jak nienawiść i rozkaz, które rzuciły nas przeciw sobie na wojnę.   Teraz tylko powolny rozkład  tkanek w trumnie mundurów - pogodzi  nas między brzegami snu.   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Źródło poematów?   Pozdrawiam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...