Anna_Para Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 zaciągam się aromatem nowej książki wącham z taką samą przyjemnością wyprane do czysta koszule nową paczkę papierosów środek dłoni zapach majowej akacji wciąż przypomina mi górkę na Mickiewicza kiedy jeszcze nie wiedziałam że kochać to znaczy brać odpowiedzialność za każdą wypowiedzianą chwilę zapach cynamonu mówi do mnie szarlotką babci chleb prosto z pieca przypieczoną opalenizną wiejskich wakacji żniwami na polach dojrzałej ojcowizny z taką samą przyjemnością wącham świat małych dzieci z ich oliwkami na skórze jeszcze białoróżowej od niepamięci aksamitnej z natury węszę po zagięciach twojego ciała między palcami w pachwinach na skórze pleców odnajduję ciągle zapach własnego życia
krzysztof marek Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 nie ma nic lepszego niż zacząć tydzień od dobrej lektury, w dodatku w klimacie "zapachowym". powonienie to zmysł, i zmysłowo w Twoim wierszu, niby zapachy "zwyczajne" ale jednak nie. podoba mi się Aniu, podobnie jak Twój wiersz na "P" aktualny. pozdrawiam Aniu :))) i dobrego tygodnia życzę!
Leokadia_Koryncka Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Aniu; cudnie pachnie z Twojego wiersza! Niby codzienność, a potrafiłaś powonieniem rozpachnić każdy zakamarek. Czyżby już Zuzia? Cieplutko, Leo.
Anna_Para Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Krzysiu! Dzięki piękne. Jesteś, nieodzownie i wiernie. Bardzo mi miło. Cieplutko dziękuję za czytanie i recenzję. Para:)
Anna_Para Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Leo: Cieszę się, że podobają Ci się moje wonne reminiscencje. Zuzia? Tak (i nie tylko) - ale to już tajemnica peelki:) Cieplutko i wdzięcznie dziękuję, że masz dla mnie czas. Para:)
Zdzisław_Chciwiec Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 ...kinestetycy górą :)))) dopóki nie przeczytałem " Inteligencji emocjonalnej " Golemana, nie miałem pojęcia, że: zapachy odczuwamy najszybciej = w ciągu 1/1200 sekundy jesteśmy w stanie zareagować na bodziec i wiemy " wcześniej" zanim zobaczymy, czy coś lubimy czy nie :))) ...a w/g badań Golemana ( i innych naukowców ) " odczucie " węchu usytuowane jest najprawdopodobniej w głownym pniu mózgowym i przedostaje się" wcześniej " - " krótszą " drogą do " centali " ....także zanim pomyslimy = już wiemy ....te uczucia czucia, odczucia:))) .......kienestetycy górą = mamy wiecej kubków smakowych :))))))
Anna_Myszkin Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Gładki jak pupcia niemowlaka, nie przymierzając, a mały przemyt w ostatniej strofie bardzo sprytny. Jest i zmysłowo, i zmyślnie. Bardzo na tak. Pozdrawiam :)
Magda_Tara Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 ale płynie się pięknie, tak domowo, spokojnie, codziennie, ziemskimi przyjemnościami, żeby spłynąć rozkoszą w niebyt :* pięknie i bardzo erotycznie brawo
Anna_Para Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zdzisławie??? Nie poznaję Cię!!! Ależ się pięknie rozpisałeś! Ależ natycham!? Nawet się nie spodziewałam!!! Stokrotnie dziękuję! Wprawdzie nie napisałeś, że wiersz Ci się podoba, ale po takiej natchnionej pochwale zmysłów rozumiem, że tak?! Tak? Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Anno Myszkino!? Ależ ładnie o tej pupci! :) Dzięki śliczne, cieplutko pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Taruniu, bardzo dzięki, że zmysłowo i że brawo! Bardzo mi bardzo! Cieplutko, Para:)
Grażyna_Kudła Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zapachy potrafią zapamiętać więcej niż my sami, ale są na tyle łaskawe, że pomagają nam później wiele sobie przypomnieć. Z zapachów w wierszu, dużo można dowiedzieć się o peelce, to takie pachnące CV. Przeuroczy wiersz, Aniu- jakbym go już kiedyś czytała, ale to pewnie te zapachy... :))) Pozdrawiam serdecznie, Grażyna.
Anna_Para Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Grażko! Masz rację! To jeszcze zapach zielonych gałązek krzaka pomidora, niezwykła woda toaletowa dawno zmarłego ojca, zapach konfitury z róży, świeżych kulek zielonego groszku, wyjadanego wprost z młodych strączków, Odry sierpniowej, rybnej, chleba ze smalcem na pikniku, dojrzałych średnim wrześniem brzoskwiń w ogrodzie babci, poziomek w lesie, kiedy kazali zbierać grzyby, a ja na mchu, zapatrzona w strukturę zielonego dywanu, miałam to serdecznie w nosie, bo atrakcyjniejsze były poziomki:) Jest tego mnóstwo! Tyle tego pamiętam! To materiał na jeszcze inne wiersze, może cykl? Dzięki, że ciepło mówisz o moim zmysłowym rachunku sumienia. Cieplutko, jesiennie, zaparowana Anna.
Agata_Lebek Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozpachniony, rozkochany wiersz pełen życia. Niech jak najdłużej nie zawodzą nas zmysły ;)) Dobrze afirmujesz, tak lubię :))
Anna_Para Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Agatko, bardzo mi miło, że nazwałaś ten tekst afirmacją życia. Cieplutkie, acz jesienne serdeczności. Wdzięczna Para:)
Zdzisław_Chciwiec Opublikowano 31 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...oczywiście,że tak = dawno dodałem do ulubionych = nie ma się czym chwalić = z natury ...wstydliwym :)))) mhm ..... pozdro :))
Anna_Para Opublikowano 31 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2010 Zdzisławie! Wstydliwy, bardzo, jak się domyślam! ;)))) Jeszcze raz dzięki za dodanie do ulubionych! Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się