Leokadia_Koryncka Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 świat mojej Babci był prosty jak ścieżka do naszej rzeki cały bank mieściła w białej chusteczce zawiązanej na węzełek niewiele tego było czasem spieniężyła parę jajek Boga - mieściła na codziennie odmawianym różańcu zapaloną gromnicą w czasie burzy Babcia starała się ocalić świat nie chorowała przez całe życie wstawała wraz ze słońcem pracując cały dzień według niezmiennego planu dopiero na starość przysiadła na ławce przed domem za nią chwiały się lekko wysokie malwy i maciejka pachniała wieczornym omdleniem z odległej pamięci wyjmowała spłowiałe wspomnienia połykałam je jak indyk kluski porykiwały krowy szczekały psy kumkały żaby i rosa siadała na trawie jak widz w amfiteatrze wtedy szłyśmy powoli na chleb z miłości i herbatę z mięty suszonej za belką pod dachem co mi ze świata samochodów i reklam banków i telewizji nigdy już nie było mi tak dobrze jak wtedy
Magda_Tara Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Leo, ten wiersz był u mnie - cudowny, delikatny, czysty, jak woda źródlana z tamtych źródeł. wzruszył mnie już tam, wiesz, prawda. zachwycił i zobaczysz :* nie tylko mnie a te wspominki..... jakaś epidemia czy jak???? buziak brawo! p.s i GENIALNY tytuł :*
Anna_Para Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Leo: Tarka ma rację: genialny tekst. Gratuluję! Cieplutko, z buziakami, Para:)
Leokadia_Koryncka Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Magu; wiem, był u Twojej Marianny. Dziękuję za sympatię dla wiersza! Jakoś końcem lata, robi się wspominkowo:) Tytuł mi taki przyszedł nie wiem skąd, i też się podoba - dzięki. Buziak!
Leokadia_Koryncka Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aniu; dzięki za "genialny"! Wiem, że w W. Tobie też się podobał bez podpórki:) Serdeczności, z buziakiem, Leo.
Pielgrzym Ostatni Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Coś mnie oczy tak swędzą... muszę potrzeć... o ... gdzie są chusteczki? Z samych wytartych słów stworzyłaś coś pięknego i zupełnie banalnie mnie wzruszyłaś...
Waldemar Kubas Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Komentarz zostal skasowany przez administratora forum, ze wzgledu na zlamanie regulaminu serwisu. Uzytkownik otrzymal stalego bana.
Leokadia_Koryncka Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Można i z wytartych, z tego wniosek:) Ostatni; dziękuję za wizytkę, wzruszenie... niebanalne. Chusteczki? - podrzucam całą paczkę na zaś... Chyba że Ci chodzi o takie z koronką, mereżką? też się znajdą:) Pozdrawiam, Leo.
Leokadia_Koryncka Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Waldi: wielką mi sprawiłeś radość ciepłym, rozbudowanym komentarzem. O rodzinnych gniazdach, bliskich sercu osobach, nie sposób pisać bez sentymentu, tęsknoty za tym, co już nie wróci. Wiersz Twój, rzeczywiście podobny, może troszkę z innej perspektywy, ale o to samo chodzi. Nie zauważyłam tu Twoich wierszy, więc wklejaj, bo masz piękne, tam gdzieś czytałam... Dziękuję za wzruszenie, jakiego dostąpiłam czytając Twoje wspomnienia. Miłego, Leo.
Eunicee Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Ooo:) podpisuje się pod Twoim wierszem:) świetny miłego:)
Waldemar Kubas Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Komentarz zostal skasowany przez administratora forum, ze wzgledu na zlamanie regulaminu serwisu. Uzytkownik otrzymal stalego bana.
krzysztof marek Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 świetny, nic dodać nic ująć. winszuję Leo. pozdrawiam.
Agata_Lebek Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zabawiłam na dłużej z wierszem ;)) to tylko jedno z moich spojrzeń (niezobowiązująco) Ładnie Leo :) świat mojej Babci był prosty jak ścieżka do naszej rzeki cały bank mieściła w białej chusteczce zawiązanej na węzełek niewiele tego było czasem spieniężała parę jajek Boga mieściła w codziennie odmawianym różańcu zapaloną gromnicą w czasie burzy starała się ocalić świat nie chorowała przez całe życie wstawała wraz ze słońcem pracując cały dzień według niezmiennego planu dopiero na starość przysiadła na ławce przed domem za nią chwiały się lekko wysokie malwy a maciejka wieczornym omdleniem z odległej pamięci wyjmowała spłowiałe wspomnienia ja połykałam kluski jak idyk z oddali melodia porykiwanie krowy szczekanie psów kumkanie żab rosa siadała na trawie jak widz w amfiteatrze szłyśmy powoli na chleb z miłości i herbatę z mięty suszonej za belką pod dachem co mi ze świata samochodów i reklam banków i telewizji nigdy już nie było tak dobrze jak wtedy
Leokadia_Koryncka Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Eunicee; dzięki za parafkę, ciepło o wierszu:)) Serdecznie, Leo.
Leokadia_Koryncka Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Waldi: wielką mi sprawiłeś radość ciepłym, rozbudowanym komentarzem. O rodzinnych gniazdach, bliskich sercu osobach, nie sposób pisać bez sentymentu, tęsknoty za tym, co już nie wróci. Wiersz Twój, rzeczywiście podobny, może troszkę z innej perspektywy, ale o to samo chodzi. Nie zauważyłam tu Twoich wierszy, więc wklejaj, bo masz piękne, tam gdzieś czytałam... Dziękuję za wzruszenie, jakiego dostąpiłam czytając Twoje wspomnienia. Miłego, Leo. I ja bardzo dziękuję za Twój ciepły i obszerny komentarz i wszystkie dobre słowa. Cieszy, że znajdujesz podobieństwa w obu utworach. Dziękuję pięknie za zachętę do wklejania wierszy na tym forum. Być może się zdecyduję, ale jeszcze nie teraz, trochę później. Miłego dnia, W. Zdecydowanie - lepiej później niż wcale. Czekam... do skutku:)) Przyjaźnie, Leo.
Leokadia_Koryncka Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Krzyś; dzięki za krótko, na temat... Dziękuję...:)) Odzdrawiam, Leo.
Leokadia_Koryncka Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aga; dzięki za spojrzenie... nawet niezobowiązujące, może być i tak. Zastanowię... Dzięki za poczytanie i opinię:) Serdeczności, Leo.
Waldemar Kubas Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Komentarz zostal skasowany przez administratora forum, ze wzgledu na zlamanie regulaminu serwisu. Uzytkownik otrzymal stalego bana.
Leokadia_Koryncka Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zdecydowanie - lepiej później niż wcale. Czekam... do skutku:)) Przyjaźnie, Leo. To już teraz nie mam chyba wyjścia. Będę musiał... :)) Przyjaźnie, W. Moja prośba, nie przymus:) Nie wywieram presji na innych, i nie pozwalam, aby ktoś mnie zmuszał... :)) Przyglądnij się wierszowi rozpisanemu przez A, i doradź, jakoś nie mogę podjąć decyzji;) Przyjaźnie, Leo.
Waldemar Kubas Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Komentarz zostal skasowany przez administratora forum, ze wzgledu na zlamanie regulaminu serwisu. Uzytkownik otrzymal stalego bana.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się