Magnetowit_R. Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 kiedy już tniesz więzy to tak do końca by lejce zostały w szponach przywiązania bezwładne spojrzenia bez znaczenia gesty i ból którego już nie podzielam gdy już wychodzisz to z takim hukem by podmuch przeciwległą ściane kolażem przyozdobił kajdan moich z bezsilnych wściekłości łez krwią przyozdobionych blizny po niewoli i samookaleczeniach przestroga wspomnienia
Tali Maciej Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 mocno, dosadnie, niczym obuchem w łeb słowa oddają emocje można powiedzieć że spociłem się podczas czytania pozdr
Almare Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Rozumiem, że poniosły konie w rydwanie. Rydwan, powóz bojowy - co konweniuje z miłosną bitwą, jaką był stoczył podmiot liryczny - a nie furmanka jakaś. Dlaczego się czepiam? Otóż furman powodzi końmi przy pomocy lejców, a wojownik w: rydwanie, powozie, siodle a nawet dyliżansem powodzi końmi przy pomocy wodzy. kiedy już tniesz więzy to tak ----> prop. wywalić do końca ----------> to świst zatyka oddechby lejce zostały w szponach przywiązania --->jednak wodze. szpony przywiązania - słabo. bezwładne spojrzenia bez znaczenia gesty i ból którego już nie podzielam ---> piszesz bo boli, a jak nie boli, to... po co pisać? gdy już wychodzisz to z takim hukem ----> literówka by podmuch przeciwległą ściane----> literówka kolażem przyozdobił kajdan moich ----> wyboldowane słowo pojawi się dwa wersy niżej -źle! z bezsilnych wściekłości łez ---> te dwa wersy są źle napisane - mam na myśli język polski. krwią przyozdobionych i powtórzenie, które nie rytmizuje, a jedynie ukazuje słabość techniczną tekstu. blizny po niewoli i samookaleczeniach przestroga wspomnienia -------------> do wesela... się zagoi! Pozdrawiam
f.isia Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. znalazłam momenty do przemeblowania i kasacji, ujęcie patosu [wbrew pozorom] dodałoby mocy, w takiej wersji nie kupuję, sory
Magnetowit_R. Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 dzięki za odwiedziny i komentarze. Almare - literówki i powtórzenia w zupełności masz rację. się usprawiedliwić mogę preferowanym przeze mnie sposobem pisania sytuacyjnego, polegającego na improwizacji bez stylizacji i pracy nad końcowym efektem;) pozwala mi to czytać później z zainteresowaniem swoje wiersze a nawet odnajdywać w nich znaczenie których w akcie tworzenia nie czułem. a po co pisać skoro nie boli? bo czasami uwalniamy się fizycznie ale nie emocjonalnie, od osoby gdy musimy utrzymywać kontakt (np. dziecko) a np od uzależnienia gdy zagoi się, blizny znikną i nie ma przestrogi, no i za słabo pier***nie się drzwiami:) bajdełej, dzięki za pochylenie się nad tekstem. -pozdrawiam
nikt__wazny Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to może by tak wklejać je dopiero po tym powtórnym przeczytaniu... troche to nie fair skazywać czytelnika, na coś, na co Ty sam, nie masz ochoty
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się