Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ich oczy straciły niewinność nim jeszcze
dojrzały
wypaliły je wystawy sklepów
i zdjęcia w kolorowych czasopismach

marzeniami sięgają
wycieczek do ciepłych krajów
czerwonych coupe
ciuchów od jakiegoś Le-cośtam

choć młode
mają zmarszczki w kącikach ust
i drobne kurze łapki w kącikach powiek

chcą mieć to i tamto
myślą o tym aby bogato się wydać
miłość to słowo którego nie lubią

ich młode twarze są ziemiste
odarte z sensu
jak martwe ziarno
które nie wykiełkuje.

Opublikowano

Trochę, a nawet sporo oba te (ostatnie) wiersze łączy, ale za bardzo są a priori , czyżby autor nie miał, żadnych wątpliwości co do treści (znaczenia) wypowiadanych, a właściwie przesądzających słów. Inni też mogą mieć swoją rację, nawet Ci, którzy tu są przedstawieni negatywnie, a przynajmniej ze złej strony, czy(li) w złym świetle. A wiersze te, nawet jeżeli wcale nie są takie złe, mogłyby być o dużo lepsze, gdyby autor miał większe poczucie humoru, albo większą wyrozumiałość dla innych postaw. Nawet jeżeli tolerancja też ma swoją granicę, i nikomu na za wiele nie można pozwalać, chociaż byłoby o wiele lepiej, gdyby to nikt/każdy sam nie pozwalał sobie na za wiele. Pozdrawiam

Opublikowano

do: Zdzisław Chciwiec: Dziękuję za pozytywną ocenę tego tekstu. Dokładnie chciałem aby taki właśnie był efekt. Jeśli "odbiór" go potwierdza to się cieszę - i pozdrawiam!


Do: WiJa: Zgoda , a nawet więcej. Te dwa teksty są umieszczone razem specjalnie. Najlepiej gdyby były czytane jeden po drugim (jednocześnie się nie da!). Co do aprioryczności sądów to owszem - jest to jasne, ale te teksty miały specjalnie drażnić i nie miały być w żaden sposób wyważone(nie taki był cel). Są smutne bo po prostu cholernie szkoda!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...