Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka genialne haha, ostatnia linijka zmieniła znaczenie całego wiersza. Pozdrawiam :) 
    • @Alicja_Wysocka   To kapitalna igraszka z oczekiwaniami czytelnika! Przez większość tekstu byłam przekonana o intymnej relacji z drugim człowiekiem.  :) Puenta sprawiła, że chce się przeczytać całość jeszcze raz, tym razem z uśmiechem. Fraza o byciu wiernym „od początku dorosłego życia” nadaje kubkowi rangę niemal życiowego partnera. To bardzo trafna obserwacja tego, jak przywiązujemy się do przedmiotów, które towarzyszą nam w chwilach przemyśleń. Tytuł „a wszystko przez kota” dodaje całości trzecie dno. Czy to kot stłukł poprzedni kubek, wymuszając tę nową „miłość”? To świetny, niedopowiedziany element.   Bardzo sympatycznie i świetnie napisane. !    Gdzieś czytałam o kubku bez ucha - jeżeli chcesz ze mnie pić, musisz mnie objąć. :) 
    • @bazyl_prost surowo i chłodno ale w takich klimatach warto się czasem zadumac Pzdr.
    • Dziś zło chodzi w purpurze zachodu, z jego ust kapie miód i trucizna. Dotyka serc jak mróz — i zamienia je w kamień, który już nie pamięta, że był ciepły. Matki milkną nad kołyskami strachu, dzieci uczą się cienia szybciej niż światła, a sumienie sprzedaje się za chwilę spokoju. I wydaje się, że noc zapuściła korzenie na zawsze. Lecz pod warstwą popiołu tętni coś upartego. Garstka ludzi klęczy w ciemności, z twarzami mokrymi od łez, ale z dłońmi zaciśniętymi wokół iskry. Nie są silni. Są wierni. I kiedy przyjdzie godzina, gdy zło upije się własnym triumfem, oni podniosą światło jak chleb nad głodnym światem. I znów — przez ból, przez krzyk, przez ranę — dobro przebije się jak źdźbło przez asfalt. Bo nawet jeśli dziś ciemność oddycha najgłębiej, to świt już zbiera odwagę po drugiej stronie nieba.
    • @Berenika97 ja jednak wierzę w uduchowienie materii, nie tej ceramicznej of course
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...